PODZIEL SIĘ
ochrona skóry przed słońcem
Słońce jest niezbędne do życia, wspaniale poprawia samopoczucie, stymuluje powstawanie tak ważnej dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu witaminy D. Niestety, potrafi też dopiec – powodując przyspieszone starzenie się skóry oraz zwiększając ryzyko zachorowania na groźnego dla życia czerniaka. Dlatego tak ważna jest ochrona skóry przed słońcem – korzystajmy z niego, ale rozsądnie! Co to oznacza w praktyce? Jak promienie UV działają na skórę i jak się ustrzec przed ich niekorzystnym wpływem? 

Ochrona skóry przed słońcem – rodzaje promieniowania

Promieniowanie słoneczne jest promieniowaniem elektromagnetycznym i obejmuje:
  • IR (800-3000 nm) – promieniowanie podczerwone, które jest odpowiedzialne za odczuwane przez nas ciepło, od kilku lat mówi się coraz więcej o negatywnym wpływie podczerwieni na skórę, zwłaszcza naczynkową.
  • Światło widzialne (400-800 nm) – na ten rodzaj promieniowania reaguje siatkówka oka. Dzięki niemu widzimy kolory.
  • Promieniowanie UV (200-400 nm) – szczególnie szkodliwe dla naszej skóry, które dzieli się na:
    UVA – wnika głęboko  do skóry właściwej. Uszkadza włókna kolagenowe, odpowiadając za szybsze starzenie się skóry. Może wywoływać alergie słoneczne objawiające się zaczerwienieniem, swędzeniem oraz wysypką. Jest mniej rumienio-, a bardziej barwnikotwórcze (skóra broni się przed nimi poprzez produkcję melaniny), więc nie widać wywołanych przez nie uszkodzeń od razu. UVA stanowi 95% promieniowania docierającego do Ziemi, a jego natężenie jest takie samo przez cały dzień, niezależnie od pory roku czy dnia, nie zatrzymują go ani chmury ani szyby.
    UVB – działa na nasz naskórek, wywołując opaleniznę. To właśnie ono powoduje oparzenia słoneczne i rumień.
    UVC – praktycznie nie dociera do powierzchni Ziemi.

Ochrona skóry przed słońcem – rodzaje promieniowania

Jeszcze do lat 90. nie wiedziano, że promienie UV aż w 80% są odpowiedzialne za starzenie się skóry i zmarszczki (głównie winne są tutaj UVA – stosowane także w solariach!). Ikony urody lat 60. (np. Brigitte Bardot) kochały się opalać – wtedy piękne, później, już jako dojrzałe kobiety, na pewno wyglądałyby lepiej, gdyby w młodości miały taką wiedzę. Lekarze porównywali też wygląd bliźniaczek, które eksponowały skórę na słońce w dwa różne sposoby – różnica jest widoczna gołym okiem. Podobnie jak między dwoma połówkami twarzy wieloletniego kierowcy ciężarówek – lewa strona, ta od okna, jest znacząco w gorszej kondycji niż prawa.
bliźniaczki
źródło: SkinCancer.org
fotostarzenie
Źródło: The New England Journal of Medicine
Dlaczego tak się dzieje? Pod wpływem promieni UV bowiem dochodzi m.in. do następujących zmian:
  • skóra staje się gruba, szorstka, zrogowaciała,
  • następuje degradacja włókien kolagenu i elastyny, co skutkuje obniżeniem jędrności skóry i pojawieniem się zmarszczek,
  • dochodzi do powstawania przebarwień na skutek zaburzenia działania melanocytów,
  • powstają wolne rodniki, które mają niszczycielski wpływ na DNA skóry,
  • skóra może zmieniać swoją barwę na nieładną żółtawą lub ziemistą,
  • rozszerzają się naczynia krwionośne, naczynka.

Szacuje się, że w skórze niechronionej 80% wszystkich zmian obserwowanych podczas procesu starzenia się jest stymulowanych przez UV. Uważa się więc, że można byłoby uniknąć przedwcześnie pojawiających się objawów starzenia się skóry poprzez rozpoczętą odpowiednio wcześnie (nawet w dzieciństwie) ochronę skóry przed UV.

Promienie UVA nie powodują zaczerwienienia skóry, ale odgrywają rolę w powstawaniu zmian degeneracyjnych tkanki łącznej – niszczą kolagen, sprzyjają powstawaniu dermatoz i nowotworów skóry. Mogą też, podobnie jak promienie podczerwone, doprowadzać do uszkodzenia naczyń włosowatych i zaburzeń ukrwienia skóry. Promienie UVB są natomiast odpowiedzialne za rumień i poparzenia skóry oraz odgrywają decydującą rolę w powstawaniu zmian przednowotworowych i nowotworów skóry (mają działanie mutagenne). Około 10% promieni UVB przenika do skóry właściwej, uszkadzając włókna podporowe. Wywołują też reakcje zapalne w skórze. Najbardziej charakterystycznym objawem histologicznym przewlekłego działania promieniowania UV na skórę jest zjawisko elastozy, czyli nagromadzenie w skórze właściwej nieprawidłowych włókien elastylowych. Zjawisko to nie występuje w skórze chronionej, nawet u ludzi starszych. Ponadto promienie UV oraz wywoływane przez nie wolne rodniki uszkadzają barierę naskórkową – powodując degradację cementu międzykomórkowego i zmniejszoną aktywność gruczołów łojowych – to dlatego latem osoby ze skórą trądzikową obserwują chwilową poprawę skóry, a te z suchą – jej odwodnienie.

Ochrona skóry przed słońcem – opalenizna i fototypy

Opalenizna to nic innego jak reakcja obronna skóry na promienie ultrafioletowe. Zmiana barwy skóry powstaje w następstwie uaktywnienia melanocytów (komórek skóry produkujących melaninę) pod wpływem UV. Każdy człowiek ma zakodowaną genetycznie liczbę melanocytów. Ale wbrew temu, co można by sądzić, kolor cery nie jest zdeterminowany ilością melanocytów, a ich aktywnością, sposobem wytwarzania oraz rodzajem barwnika. Najczęściej występujące fototypy skóry w Polsce:

Fototyp 0
Kolor skóry – bladoróżowy
Kolor włosów – białe
Reakcja na słońce – nigdy się nie opala

Fototyp I
Kolor skóry – bardzo jasny
Kolor włosów – rude
Reakcja na słońce – prawie nigdy się nie opala

Fototyp II
Kolor skóry – jasny
Kolor włosów – jasny blond
Reakcja na słońce – skóra opala się na jasny brąz

Fototyp III
Kolor skóry – jasny brąz
Kolor włosów – ciemny blond lub brązowe
Reakcja na słońce – brązowa opalenizna

Fototyp IV
Kolor skóry – brązowa, oliwkowa
Kolor włosów – ciemnobrązowe
Reakcja na słońce – ciemna, złocista opalenizna

Fototyp V
Kolor skóry – ciemny
Kolor włosów – ciemnobrązowe
Reakcja na słońce – brązowa opalenizna

Fototyp VI
Kolor skóry – bardzo ciemny
Kolor włosów – czarne
Reakcja na słońce – ciemna opalenizna

Ochrona skóry przed słońcem – ryzyko zachorowania na czerniaka

Mimo że to jedyny nowotwór, który wcześnie wykryty jest w 100% wyleczalny, ciągle zapada na niego coraz więcej osób (1 na 75 Polaków, także w wieku 25-35 lat – to tzw. choroba białych kołnierzyków), a jego wyleczalność w Polsce wynosi tylko 50%. Wiadomo, że ryzyko zachorowania jest powiązane z ekspozycją słoneczną – zwiększa się ono już wskutek jednokrotnego poparzenia skóry, zwłaszcza w dzieciństwie. Poza tym szwankuje diagnostyka skóry – zarówno samodzielna w domu (zgodnie z zasadą ABCDE), jak i w gabinecie. Po prostu czerniaki są diagnozowane zbyt późno. Tutaj naprawdę warto zmienić nawyki – mogą uratować nam życie!

ochrona skóry przed słońcemOchrona skóry przed słońcem – filtry przeciwsłoneczne 

W 2006 roku, Komisja Europejska zaleciła wszystkim krajom Unii Europejskiej ujednolicenie systemu oznaczeń kremów z filtrami – po to, aby ułatwić wybór konsumentom oraz „zmusić” marki do produkcji bezpiecznych preparatów. Zgodnie z zaleceniami kosmetyki do opalania dzielą się na 4 poziomy ochrony (większość Polaków będzie potrzebować kremów o wysokiej, min. średniej ochronie):
  • Niska ochrona: faktory 6 i 10 (kremy do opalania nie mogą zawierać SPF niższego niż 6 – te są zarezerwowane np. dla samoopalaczy)
  • Średnia ochrona: faktory 15, 20 i 25
  • Wysoka ochrona: faktory 30 i 50
  • Bardzo wysoka ochrona: faktor 50+ (to maksymalna ochrona, zapewniająca już zatrzymywanie ok. 98% promieni UV)

Niedopuszczalne są natomiast oznaczenia „bloker” lub „SPF 100” – mogą one bowiem wprowadzać ludzi w błąd, dając im złudne uczucie blokowania promieni UV, skutkiem czego mogą oni stosować ochronę rzadziej i w mniejszych ilościach, narażając skórę na uszkodzenia i nowotwory.

SPF, czyli Sun Protection Factor
To międzynarodowy wskaźnik określający wysokość ochrony przed promieniami UVB (nie UVA!), które są odpowiedzialne za pojawienie się rumienia i oparzeń. SPF pokazuje, jak długo możemy przebywać na słońcu po nałożeniu kremu, aby nie narazić się na poparzenie słoneczne. Wylicza się go w następujący sposób: 15 (minut) x wysokość SPF (np. 15) = 225 minut.
15 minut to  w tym wypadku czas uznany za potrzebny do wniknięcia w skórę minimalnej dawki rumieniowej (MED – Minimal Erythemal Dose), wywołującej zaczerwienienie skóry. Trzeba jednak pamiętać, że wysokość SPF wylicza się, stosując na 1 cm2 skóry aż 2 mg kremu, w rzeczywistości aplikujemy go dużo mniej.
Na większości kremów nie znajdziemy natomiast wysokości ochrony przed UVA, gdyż nie ma jednolitego systemu jej pomiaru i oznaczania. Według norm unijnych wartość tej ochrony w dobrnych kosmetykach powinna stanowić co najmniej 1/3 wartości ochrony. Nie trzeba natomiast podawać tej informacji na opakowaniu.
Jakie filtry wybrać: chemiczne czy fizyczne?
W kremach do opalania stosuje się dwa rodzaje filtrów:
  • chemiczne (inaczej organiczne) – pochłaniają promieniowanie UV w postaci fotonów energii świetlnej, które są przekształcane do nieszkodliwego promieniowania długofalowego i wtórnie emitowane jako ciepło. Ich stężenie jest ściśle kontrolowane, tak aby nie narażać pacjentów na niepotrzebne działanie dużych dawek tych substancji,
  • fizyczne (mineralne) – działają jak ekran: największą część promieniowania UV odbijają, zdecydowanie mniejszą pochłaniają i uwalniają jako ciepło. Najczęściej stosowanymi filtrami tego typu są dwutlenek tytanu i tlenek cynku. Jeszcze kilkanaście lat temu kremy z filtrami mineralnymi zostawiały na skórze białe smugi – najnowsze technologie mikronizowania spowodowały wyeliminowanie tego problemu. Filtry mineralne są bezpieczne nawet dla wrażliwej skóry niemowląt i dzieci, dlatego w kosmetykach dla nich przeznaczonych stosuje się głównie właśnie je.
Obecnie za najbardziej skuteczne uznaje się mieszanki filtrów chemicznych i fizycznych, m.in. dlatego, że gdy ze skóry zetrze się warstwa fizyczna, ciągle działa chemiczna.

Ochrona skóry przed słońcem – jak stosować kremy z filtrami?

Tutaj ważna jest przede wszystkim ilość oraz częstotliwość aplikacji kosmetyku.
  • Najpierw jednak zrób przegląd swojej kosmetyczki i pozbądź się kremów otwartych w ubiegłym roku. Wysokie temperatury, którym były poddawane, mogły obniżyć ich skuteczność. Każdy sezon warto zacząć z nowym zestawem kremów do opalania, wtedy możesz być pewna, że zadziałają tak, jak powinny.
  • Większość Polaków ma fototyp II / III, a to oznacza, że nigdy nie powinnaś sięgać po filtry niższe niż SPF 20, w zależności od stopnia nasłonecznienia i przyzwyczajenia skóry do ekspozycji na promienie UV. Przez pierwsze 3-5 dni zdecydowanie polecamy najwyższą ochronę: SPF 50+. Pamiętaj też, że filtry się nie sumują, więc gdy nałożysz np. krem dzienny z SPF 15 i krem ochronny z SPF 25, nie otrzymasz SPF 40!
  • Nowoczesne ochronne kremy do twarzy zawierają też dodatkowe składniki przeciwstarzeniowe, przede wszystkim antyoksydanty, które niwelują działanie wolnych rodników wywołanych przez promienie UV. To dobry wybór na lato!
  • Krem nakładaj 20-30 minut przed ekspozycją skóry na słońce. Twoja skóra jest czysta i sucha, więc najlepiej wchłonie filtry zawarte w kosmetyku ochronnym. Pamiętaj o płatkach uszu, karku, plecach, podudziach, pośladkach, a nawet stopach!
  • Nie żałuj sobie kremu! Skuteczność SPF wylicza się, aplikując ok. 2mg kosmetyku na 1cm2 skóry. To trudne do zastosowania w praktyce, musiałabyś na całą twarz nakładać łyżeczkę kremu! Można więc założyć, że tak naprawdę nosimy na skórze ochronę o połowę niższą od tej oznaczonej na opakowaniu. Dlatego nie oszczędzaj na ilości i nakładaj krem naprawdę grubą warstwą. Jeśli stosujesz spraye – upewnij się, że podczas aplikacji preparat trafia na skórę, a nie z wiatrem w powietrze, i spryskaj nim ciało kilkukrotnie (możesz też spryskać dłonie i dopiero nimi wsmarować spray w skórę).
  • Powtarzaj aplikację co 2 godziny i zawsze po kąpieli. To ważne, bo kremy ścierają się ze skóry i jeśli się nie dosmarujesz po 2 godzinach, znacząco zmniejszy się ich skuteczność i łatwo będzie o poparzenie skóry. Poza tym – w ten sposób rekompensujesz zwykle zbyt małe ilości aplikowanych kremów. Pamiętaj też, że nawet kosmetyki wodoodporne ścierają się ze skóry np. gdy leżysz na ręczniku. Poza tym wodoodporność oznacza, że po 20 minutach w wodzie zachowują 50 proc. swojej skuteczności (mierzonej w spokojnej kąpieli, bez wykonywania gwałtownych ruchów) – stąd konieczność ponowienia aplikacji po każdorazowym wyjściu z wody. I jeszcze jedno – woda odbija promienie słoneczne, więc kąpiąc się, opalasz się szybciej. Nigdy nie wchodź więc do wody bez posmarowania się kremem! Na rynku są już dostępne specjalne preparaty (zwykle w formie sprayu), które można nakładać na mokrą skórę, a także produkty „non-sticky”, które nie powodują przyklejania piasku do ciała – to duże ułatwienie.
  • Unikaj słońca między 11.00 a 15.00 – w tych godzinach słońce operuje najmocniej i najłatwiej o poparzenia czy udar słoneczny. Jeśli jednak będziesz wtedy na plaży lub na wycieczce, często ponawiaj aplikację kremu z najwyższymi filtrami, staraj się też siedzieć w cieniu. Pamiętaj jednak, że sam cień nie uchroni cię przed poparzeniami i nie zastąpi kremu z filtrem – promienie UV odbijają się bowiem od otaczających cię przedmiotów (wody, piasku, trawy, białych ścian, a nawet ręczników i ubrań). To dlatego możesz poparzyć się w cieniu. Uważaj też na pozornie pochmurną pogodę – spiec się można nie tylko w mocnym słońcu. Pij dużo wody, aby się nie przegrzać, chroń głowę kapeluszem, a oczy – okularami przeciwsłonecznymi. Uważaj w górach – im wyżej, tym mocniejsze słońce, ponieważ na każde 1000 m natężenie promieniowania UV zwiększa się o 15%!
  • Oszukaj opaleniznę 🙂 Jeśli chcesz, aby twoja skóra wyglądała na atrakcyjnie opaloną już pierwszego dnia na plaży, stosuj samoopalacze i/lub przyspieszacze opalania. To świetne kosmetyki, bo nie tylko pozwalają powitać lato wcześniej, ale też pożegnać je później. Pamiętaj tylko, że nie zastąpią one kremów z filtrami – dodatkowa ochrona jest niezbędna.
  • Nawilżaj skórę po opalaniu. Preparaty po opalaniu warto stosować każdorazowo po ekspozycji na słońce, nie tylko gdy przegrzałaś lub spiekłaś skórę. Promienie UV przesuszają skórę, a balsamy po opalaniu intensywnie ją nawadniają i chłodzą, często mają też dodatkowe składniki antyoksydacyjne lub przedłużające opaleniznę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ