Jak kontrolować zmiany skórne i dlaczego to takie ważne?

235
0
PODZIEL SIĘ

Regularne badanie skóry jest niezwykle ważne dla wczesnego wykrycia czerniaka – groźnego nowotworu, który wcześnie wykryty jest w większości wypadków całkowicie wyleczalny. Dlatego nie lekceważ tego problemu – zarówno samodzielne oglądanie skóry, jak i systematyczne wizyty kontrolne u dermatologa mogą Ci uratować życie!

dr Elżbieta Kowalska-Olędzka
dr hab. n. med. Elżbieta Kowalska-Olędzka, specjalista dermatolog-wenerolog

O to, jak kontrolować zmiany skórne i jak chronić się przed słońcem, aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na czerniaka, zapytaliśmy dr hab. n. med. Elżbietę Kowalską-Oledzką, specjalistę dermatologa-wenerologa, która o diagnostyce znamion barwnikowych i nowotworach skóry wie wszystko! Doktor przyjmuje w warszawskiej klinice Evimed (www.evimed.com.pl).

Dlaczego powinno się kontrolować zmiany skórne u dermatologa?

– Współcześnie uważa się, że profilaktyczna kontrola znamion u osób dorosłych powinna się odbywać raz do roku. Oglądamy wszystkie zmiany barwnikowe, czyli to, co z punktu widzenia pacjenta wygląda jak tzw. pieprzyk. My, lekarze, rozróżniamy zmiany barwnikowe łagodne, czyli znamiona, oraz złośliwe, nowotworowe, czyli czerniak. Pacjent patrząc na swoją skórę widzi ciemną zmianę barwnikową. Natomiast lekarz oglądając pacjenta w dermoskopie lub wideodermoskopie – jest to technika nowocześniejsza, umożliwiająca również archiwizowanie zdjęć ze znamionami, dzięki czemu możemy je co jakiś czas porównywać – rozróżnia struktury, które klasyfikuje jako łagodne – charakterystyczne dla znamion, bądź budzące niepokój – które są charakterystyczne dla czerniaka. Jeśli znajdziemy podejrzaną zmianę – decydujemy o jej usunięciu, bądź krótkoterminowym 3-miesięcznym monitorowaniu, po którym decydujemy, czy trzeba badane znamię usunąć, bądź odsyłamy pacjenta na kolejną rutynową kontrolę za rok do dwóch lat. Jest to troszkę zależne od wieku – dzieci nie oglądamy za często, dlatego że u nich czerniak jest bardzo rzadki. Natomiast pacjentów po 40-45. roku życia oglądamy regularnie raz do roku. Czerniak jest chorobą ludzi dorosłych, ludzi starszych w podeszłym wieku, a nie dzieci i nastolatków, natomiast badaniom profilaktycznym poddają się głównie młodzi dorośli – ci, którzy mają wiedzę z gazet i z Internetu bądź większą świadomość choroby. Bardzo często mamy badają swoje dzieci, aby upewnić się, czy nie mają czerniaka, natomiast ja zawsze kładę nacisk na to, aby mama – poza tym, że przyprowadziła do lekarza swoje dziecko – przyprowadziła również mamę i tatę, czyli babcię i dziadka, bo to oni są grupą, która jest szczególnie zagrożona tą chorobą.

jak kontrolować znamionaW jaki sposób pacjenci powinni się badać samodzielnie w domu?

– Zawsze prosimy pacjentów, aby oglądali się też samodzielnie w domu, próbując ocenić zmiany barwnikowe zgodnie ze starą zasadą ABCDE. Czyli oglądamy: symetrię zmiany barwnikowej, jej granicę – im bardziej niesymetryczna, tym bardziej podejrzana, kolory – im więcej kolorów, tym też jest to bardziej podejrzane, przy czym pamiętajmy, że czerniak nie musi mieć koloru ciemnobrązowego lub czarnego, może być zmianą różową, średnicę – kiedyś ta zmienna kliniczna dotycząca rozmiaru zmiany była bardzo istotna, w tej chwili, w dobie urządzeń, które mamy do swojej dyspozycji (dermoskop i wideodermoskop), jest to już mniej znamienne – rozpoznajemy bowiem czerniaki poniżej 1 mm. Ale ważne jest, aby pacjent zwracał uwagę na rozmiar w swojej ocenie samokontroli klinicznej. I w końcu patrzymy na tzw. ewolucję – czyli zmiany zachodzące w obrębie znamienia.

Kiedy jest najlepsza pora na kontrolę skóry?

– Nie kontrolujemy się, kiedy jest bardzo słonecznie, dlatego że opalenizna zmienia kolory w zmianach barwnikowych, a jednym z kryteriów, które oceniamy, są właśnie kolory. Badamy się w momencie, kiedy skóra nie jest opalona. Przed wyjazdem na wakacje, w okresie wiosennym i wczesnoletnim bądź jesienią lub zimą. Oczywiście, gdy zauważymy latem, że znamię się zmienia, zgłaszamy się do dermatologa niezwłocznie.

Dlaczego wczesne wykrycie czerniaka jest tak ważne?

Na dużych badaniach populacyjnych udowodniono, że czerniak o niewielkich rozmiarach, poniżej 1 mm, jest absolutnie wyleczalny. Statystyki pokazują nawet do 98% wyleczeń poprzez proste wycięcie chirurgiczne. Natomiast im większy czerniak, tym większe ryzyko przerzutów i tym gorsze rokowania dla pacjenta. Co prawda pojawiły się już leki celowane na komórki nowotworowe czerniaka, które zdecydowanie poprawiają komfort życia i wydłużają życie pacjentom, natomiast czerniaki duże, rozsiane, z przerzutami – są zdecydowanie większym zagrożeniem dla zdrowia i dla życia. Dlatego szukamy małych zmian i staramy się rozpoznawać czerniaka jak najwcześniej – bo wtedy go jesteśmy w stanie na pewno wyleczyć.

Jak się chronić przed słońcem?

– Pamiętajmy o tym, że na zwiększenie ryzyka rozwoju czerniaka ma wpływ kilka czynników. Pierwszym z nich – o którym często wspominamy rodzicom oraz młodym ludziom i nastolatkom – są oparzenia skóry w dzieciństwie. W związku z tym zwracajmy uwagę na to, jak dzieci funkcjonują w okresie letnim, kiedy skóra jest mniej chroniona ubraniem. Pamiętajmy, że dzieci powinny używać kremów z filtrem o wysokiej protekcji, specjalnie dedykowanej dzieciom – to najczęściej filtry fizyczne. Skórę należy smarować co 2-3 godziny dość grubą warstwą, nie zapominajmy też o uszach i karku. Kiedy się kąpiemy lub mocniej pocimy, trzeba się dosmarować szybciej. Co ważne, taka fotoprotekcja powinna być stosowana w czasie całego dnia, kiedy jest jasno. W tej chwili wymyślono również nowe rodzaje filtrów, które chronią przed czterema spektrami świetlnymi: UVA, UVB, światłem widzialnym i promieniowaniem podczerwonym. Możemy je aplikować rzadziej niż produkty starego typu, czyli co 6 godzin. Pamiętajmy o tym, że filtr powinien być nakładany grubą warstwą. Uważa się, że aby fotoprotekcja, którą podaje producent na opakowaniu, była zachowana, powinniśmy używać około tubki na jedno smarowanie. Jest to mało realne, w związku z tym namawiamy do stosowania filtrów o wyższej protekcji SPF 30 bądź SPF 50+. W tej chwili zgodnie z europejskimi wytycznymi do oznaczania kremów z filtrem, najwyższe dostępne wskaźniki protekcji przeciw UV wynoszą SPF 50+.

ochrona skóry przed słońcemCzy ma sens smarowanie samych znamion? To dosyć częsta praktyka…

– Pewne mity zostały już obalone. Wiemy dziś bowiem, że ryzyko rozwoju czerniaka w znamieniu i w skórze bez znamienia (tzw. czerniak de novo) jest porównywalne. Dlatego smarujmy równomiernie całą skórę, nie ma żadnego powodu, aby chronić tylko znamiona.

A co z syntezą witaminy D? Wiele osób uważa, że filtry ją hamują?

– Na dużych badaniach populacyjnych udowodniono już, że stosowanie filtrów nie ma znaczenia, jeśli chodzi o syntezę witaminy D3 u zdrowych osób. Istnieją bardzo wąskie grupy chorych – podkreślam, to są ludzie chorzy – którzy teoretycznie mogliby mieć obniżoną syntezę witaminy D poprzez stosowanie filtrów, natomiast zdrowy dorosły i zdrowe dziecko są w stanie wysyntetyzować odpowiednią ilość witaminy D mimo stosowania filtrów zgodnie z zaleceniami dermatologów. Żeby wyprodukować odpowiednią ilość witaminy D, wystarczy ekspozycja na światło słoneczne ok. 15-30 minut dziennie – gdy mamy odsłonięte ręce i twarz z szyją bądź ręce i nogi.

Z jakimi jeszcze mitami na temat czerniaka się Pani spotyka?

– Istnieje przekonanie, że bardziej agresywne i trudniejsze do wyleczenia są czerniaki na palcach, ale nie ma to uzasadnienia. W tej chwili wiemy tylko, że czerniaki w tym miejscu troszkę później rozpoznajemy, jest to związane z ich grubością i wielkością, a nie z tym, że jest on bardziej złośliwy. Kolejnym mitem jest to, że czerniak musi być koloru ciemnobrązowego bądź czarnego. Niestety, najbardziej agresywne czerniaki są bezbarwnikowe (tzw. czerniaki amelanotyczne). Także szybko zmieniające się guzki czerwone, które pojawiają się na naszej skórze, powinny być alarmem do tego, aby szybko pokazać się dermatologowi.

Kto jest najbardziej narażony na pojawienie się czerniaka?

– Obciążenie rodzinne jest kolejnym czynnikiem rozwoju nowotworu skóry. Wiemy, że mutacje, które sprzyjają rozwojowi tego nowotworu, są dziedzione, w związku z tym, jeśli w rodzinie mamy przypadki czerniaka, to powinniśmy być szczególnie wyczuleni i pamiętać o corocznej kontroli. I kolejna rzecz – pacjenci, którzy biorą leki immunosupresyjne np. z powodu transplantacji – mają zwiększone ryzyko rozwoju czerniaka i powinny być pod naszą stałą obserwacją.

Dziękuję za rozmowę.

PODZIEL SIĘ
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od ponad 15 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). WirtualnaKlinika.pl to portal dla takich kobiet jak ja sama – zainteresowanych profesjonalnymi metodami poprawy wyglądu, które szukają rzetelnych informacji na ich temat i nie chcą ulegać ani modom, ani mitom związanym z tą dziedziną. I traktują zabiegi jako sposób na naturalne podkreślenie urody, a nie jej „przerobienie”. Jestem też współzałożycielką i redaktor naczelną portalu www.iBeauty.pl. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@wirtualnaklinika.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ