WIRTUALNA KLINIKA

Wyszukaj na WirtualnaKlinika.pl

Makijaż permanentny – fakty i mity

Magdalena Bogulak
Magdalena Bogulak – nasz ekspert

Makijaż permanentny stał się bardzo popularnym sposobem na szybką poprawę swojego wyglądu. Na fali tego trendu pojawiło się wielu (nie zawsze odpowiednio wykwalifikowanych) specjalistów, a razem z nimi najróżniejsze teorie na temat makijażu permanentnego. Z pomocą eksperta – Magdaleny Bogulak, Elite Linergist i szkoleniowca makijażu metodą Long Time Liner – ustaliliśmy, które z nich są prawdziwe.

Makijaż permanentny – podobnie jak tatuaż – pozostaje pod skórą na całe życie.

Fałsz. Barwniki w makijażu znajdują się znacznie płycej niż w przypadku tatuaży, w związku z czym wymagają odświeżania. Trwałość barwnika jest sprawą indywidualną, jednak ogólnie najtrwalsze są kreski na powiekach – średnia to 3-5 lat, jednak zdarzają się nawet przypadki makijażu ośmioletniego. Najszybciej znika makijaż brwi – po około dwóch latach lub nawet roku. Kolor na ustach stopniowo blaknie przez 2-3 lata.

Makijaż może zrobić kosmetyczka, kosmetolog, lekarz dowolnej specjalizacji, chirurg plastyk.
Prawda.
Teoretycznie linergistką może zostać każdy – nie trzeba mieć wykształcenia z zakresu medycyny czy kosmetologii. Najważniejsze jest posiadanie poczucia estetyki i odbycie szkolenia w licencjonowanej szkole makijażu permanentnego.

Tańszy zabieg oznacza użycie gorszych farb.
Prawda. Nie jest to regułą, ale sprzęt i barwniki lepszej jakości kosztują więcej. Na makijażu permanentnym nie warto oszczędzać, przecież tutaj chodzi o trwałe zmiany na twarzy! Lepiej zapłacić więcej, aby mieć pewność, że przez kilka najbliższych lat nasz makijaż będzie poprawiał nam samopoczucie zamiast je psuć, a konsekwencją zabiegu nie będą podrażnienia i powikłania zdrowotne.

Barwniki nierównomiernie blakną.
I prawda, i fałsz.
Zasada jest prosta: nierównomiernie wprowadzony barwnik będzie nierównomiernie schodził. Jeżeli zostanie wprowadzony pod skórę na tę samą głębokość (co ułatwia zastosowanie nowoczesnej aparatury z „długopisem” automatycznie podającym pigment), kolor będzie zanikał w tym samym tempie.

Nierówne schodzenie barwnika może być też spowodowane jego nieumiejętnym dobraniem. Często zdarza się to przy wyrównywaniu asymetrii ust. Jeżeli ich część musi być powiększona, konieczne jest zastosowanie pigmentu w kolorze czerwieni warg. Dopiero na tak przygotowaną skórę można położyć barwnik w wymarzonym przez klientkę odcieniu.

makijaż permanentny ust

Makijaż ust robiony u lekarza nie boli, ponieważ podane jest znieczulenie w zastrzyku.
I prawda, i fałsz. Na pewno znieczulenie tego typu działa bardziej skutecznie niż maść, ale pamiętajmy, że ból jest kwestią indywidualną. Przypominamy też, że znieczulenie stomatologiczne może podać wyłącznie lekarz lub pielęgniarka, ze względu na formę zastrzyku. Poza tym należy wziąć pod uwagę, że znieczulenie ust zastrzykiem wiąże się z ich silnym późniejszym opuchnięciem przez kilka godzin i lepiej tego dnia nie planować spotkań towarzyskich.

Zmiana koloru kresek/brwi na fioletowy ma związek z użyciem znieczulenia stomatologicznego.
Fałsz.
 Zmiana barwy makijażu nie ma żadnego związku ze znieczuleniem. Jeżeli barwnik na ustach jest fioletowy, oznacza to, że został on wprowadzony aż do skóry właściwej. Zbyt duża liczba warstw skóry przykrywająca pigment sprawia, że kolor wydaje się dużo ciemniejszy.

Po zrobieniu kresek na oczach można samodzielnie prowadzić samochód.
Prawda.
Podczas wykonywania makijażu oczu działamy tylko na powiekach. Oczy mogą być lekko podpuchnięte, ale nie ma to żadnego wpływu na jakość widzenia.

makijaż permanentny oczu

Kreski nigdy nie będą intensywnie czarne, najwyżej ciemnoszare.
Fałsz.
Do powiek używane są barwniki w kolorze czerni i ciemnego grafitu, więc osiągnięcie takiego koloru jest jak najbardziej możliwe. Natomiast czerni unika się w przypadku brwi – makijaż permanentny ma być bowiem zawsze naturalny, nieprzerysowany, podkreślający atuty naszej urody. Brwi w naturze są najwyżej ciemnopopielate, czerń zawsze wygląda sztucznie!

Barwiki często zmieniają odcień, np. z czarnego robi się fioletowy/zielony, z brązowego czerwony.
Prawda.
Barwniki z ciepłej gamy kolorystycznej mogą wyłuszczać się na pomarańczowo, a zimne na niebiesko. Jeżeli jednak pigmenty zostaną odpowiednio dobrane do typu karnacji (zimne do zimnych, ciepłe do ciepłych), nie będzie to widoczne.

Brwi przed zabiegiem trzeba ogolić, dopiero wtedy wstrzykuje się barwnik.
Fałsz.
Makijaż ma na celu podkreślenie kształtu i koloru brwi. Narysowane na skórze, pozbawione faktury kreski wyglądają zbyt sztucznie i nie dodają twarzy uroku.

makijaż permanentny brwi

Płytko położony barwnik można wydrapać, a zbyt ciemny rozjaśnić wodą utlenioną – aby usunąć źle wykonany makijaż.
Fałsz.
Woda utleniona stosowana na skórę nie wchodzi w interakcję z barwnikami, a próby wydrapania ich mogą najwyżej spowodować powstanie blizn. Jedynym sposobem na rozjaśnienie lub usunięcie elementów makijażu jest zastosowanie lasera.

Robienie wcześniejszej wizualizacji makijażu nie jest konieczne. Można zerkać w lusterko w trakcie zabiegu i na bieżąco ustalać kształt i grubość kreski.
Fałsz.
 Dobrze zrobiona wizualizacja pokaże ci, jak może wyglądać makijaż – i na tym etapie powinnaś mieć pewność, że to jest właśnie to, o co ci chodzi. Zarówno klientka, jak i linergistka powinny ocenić efekt końcowy jeszcze przed wprowadzeniem barwnika. Poza tym w trakcie zabiegu powieki mogą spuchnąć, w związku z czym kreski rysowane na bieżąco mogą ostatecznie wyglądać zupełnie inaczej.

makijaż permanentny ust

Górna kreska na powiecie wyszła trochę za krótka, podobno nie można jej dalej przeciągnąć, bo grozi to uszkodzeniem gruczołów łzowych.
Fałsz.
Na dolnej powiece nie można doprowadzać pigmentu do wewnętrznych kącików oczu, aby ten nie dostał się do kanalików łzowych. W przypadku kresek na górnej powiece nie ma żadnych ograniczeń, poza względami estetycznymi – patrz kolejny punkt.

Zrobienie kreski z „jaskółką” nie wchodzi w grę. Kreska permanentna ma zagęścić rzęsy, nie pełni roli kreski dekoracyjnej.
Fałsz.
Istnieje możliwość wykonania kresek dekoracyjnie wydłużonych i wywiniętych. Linergistka zgodzi się na wykonanie takiego makijażu tylko wtedy, kiedy będzie miała pewność, że powieka klientki nie opadnie i barwnik nie przemieści się.

Metoda manualna („microblading”) jest dokładniejsza.
Fałsz.
Stosowanie metody manualnej grozi wprowadzeniem barwnika na nieodpowiedniej głębokości. Pigment położony za płytko złuszczy się razem ze skórą, nie dając żadnego efektu. Umieszczenie go w głębszych warstwach może z kolei sprawić, że barwnik zostanie zaabsorbowany przez naczynia krwionośne i będzie przypominał tatuaż: linia stanie się gruba, ciemna i nieestetycznie rozlana. Dodatkowo zbyt głębokie rozcięcie skóry może doprowadzić do powstania blizn, na których – co jest szczególnie istotne w przypadku brwi – przestają rosnąć włoski. W metodzie Long Time Liner, uchodzącej za najlepszą, dzięki specjalnemu urządzeniu do mikropigmentacji barwnik podawany jest równomiernie i bardzo precyzyjnie.

Dodaj komentarz

Lucyna Wers |

Zgadzam się, że wizualizacja makijażu jest niezbędna. Makijaż permanentny wymaga dbałości o szczegóły i nie ma tu miejsca na oszczędność czasu. Gdy robiłam kreski na powiekach u Pani Magdaleny Bąk, najpierw dokładnie uzgodniłyśmy moje oczekiwania, potem Pani Magda dała mi kilka pomocnych rad, a dalej wizualizacja i wprowadzenie barwnika. Myślę, że tylko w ten sposób można uzyskać dobry efekt końcowy.

Podobne tematy

makijaż permanentny – WirtualnaKlinika.pl

Wszystko o makijażu permanentnym

Makijaż permanentny brwi, oczu i ust to wygodny sposób na podkreślenie urody. Idealny dla zabieganych i nie tylko:-) Sprawdź jego możliwości!


Nasi eksperci

ZAPYTAJ EKSPERTA

Gabinety i kliniki