PODZIEL SIĘ

 

Witamina D jest niezwykle ważna dla zdrowia, coraz częściej podkreśla się jej rolę dla zapobiegania chorobom cywilizacyjnym. Jest ona produkowana w skórze pod wpływem promieni UVB. Jednak w Polsce, od września do kwietnia, ze względu na kąt padania promieni słonecznych synteza skórna witaminy D nie jest wystarczająca nawet w dni bezchmurne. Dlatego w tych miesiącach konieczne jest uzupełnianie jej poziomu w organizmie. Jakie dawki powinniśmy zażywać? Czy można suplementację zastąpić dietą?

Witamina D jest głównym czynnikiem odpowiedzialnym za prawidłową gospodarkę wapniowo-fosforanową. Witamina D reguluje pracę ok. 2000 genów odpowiedzialnych za funkcjonowanie tysięcy szlaków metabolicznych związanych ze zdrowiem człowieka.

Obecnie wiadomo, iż witamina D wywiera wieloczynnikowe działanie na różne narządy 
i tkanki, a jej niedobory wpływają na przebieg funkcjonowania całego organizmu.
Optymalna ilość witaminy D w organizmie jest ważna na każdym etapie, od życia płodowego, przez dzieciństwo i dojrzewanie, aż po starość.

Witamina D jest syntezowana w skórze pod wpływem promieniowania UVB. Jej wszechstronny, korzystny wpływ na funkcjonowanie organizmu został udowodniony w wielu badaniach naukowych. Wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego (o 49% mniej infekcji u dzieci i dorosłych dzięki codziennej suplementacji witaminą D3), przyczynia się do utrzymania zdrowych kości i zębów, wspomaga prawidłowe funkcjonowanie mięśni.

Wszechstronne działanie

Szybkie tempo życia, codzienne obowiązki, stres, zła dieta – to tylko niektóre z przyczyn wielu chorób cywilizacyjnych. Coraz więcej lekarzy dostrzega jak ważną rolę w ich zapobieganiu odgrywa witamina D i jej odpowiedni poziom w organizmie. – Korzyści zdrowotne wynikające z odpowiedniego poziomu witaminy D w organizmie nie dotyczą tylko zdrowia kości, ale również obniżają ryzyko wielu chorób – podkreśla prof. Michael F. Holick z Boston University Medical Center (USA). Wśród nich znajdują się choroby zakaźne, np. grypa i gruźlica; choroby autoimmunologiczne – cukrzyca typu 1, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Crohna; choroby układu sercowo-naczyniowego – nadciśnienie, miażdżyca, zawał, udar; ale również cukrzyca typu 2 oraz zaburzenia neuropoznawcze związane z depresją, chorobą Alzheimera i schizofrenią – wymienia prof. Holick. Niestety, jak pokazują badania, blisko 90% Polaków cierpi na niedobór witaminy D. Wynika to przede wszystkim ze stylu życia, w tym niewystarczającej ekspozycji na słońce, ale również z uwarunkowań geograficznych naszego kraju (ze względu na kąt padania promieni słonecznych, od września do kwietnia synteza skórna nie jest zapewniona, nawet w dni słoneczne).

Suplementacja czy dieta?

Uzupełnienie niedoborów za pomocą diety jest bardzo trudne. – Aby pozyskać 2000 IU/dobę, należałoby zjeść codziennie setki gramów tłustych ryb, dziesiątki żółtek jaj lub wypić setki szklanej mleka. Takie postępowanie nie dość, że jest niemożliwe, to może być wręcz niezdrowe – mówi dr hab. n. med., prof. nadzw. Paweł Płudowski z Zakładu Biochemii, Radioimmunologii i Medycyny Doświadczalnej Instytutu „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie.

Większość narządów, tkanek i komórek organizmu ludzkiego posiada receptor dla witaminy D, która reguluje pracę ok. 2000 genów odpowiedzialnych za funkcjonowanie tysięcy szlaków metabolicznych związanych ze zdrowiem człowieka. Biorąc pod uwagę wszechstronność korzyści płynących 
z optymalnego poziomu witaminy D w organizmie, suplementacja jest prostym sposobem 
na zadbanie o zdrowie całej rodziny.

Dlatego opracowane przez Zespół Międzynarodowych Ekspertów i Lekarzy „Wytyczne suplementacji witaminą D dla Europy Środkowej” zalecają wszystkim dzieciom i dorosłym codzienną suplementację witaminą D w okresie od września do kwietnia. Co ważne, suplementacja jest zalecana nie tylko osobom z niskim poziomem witaminy D, ale również osobom, u których stężenie witaminy D 
w wyniku syntezy skórnej w miesiącach letnich osiągnęło poziom optymalny. Należy jednak pamiętać, że o ile w przypadku osoby zdrowej suplementacja nie wymaga oznaczenia poziomu witaminy D 
w organizmie ani kontroli lekarskiej, o tyle w przypadku osoby z jej niskim poziomem konieczna jest konsultacja z lekarzem.

Jakie ilości witaminy D w suplementacji rekomendują eksperci?

W zależności od wieku i indywidualnych potrzeb osoby, zalecane ilości mogą się różnić. Rekomendowane dzienne ilości witaminy D w suplementacji od września do kwietnia kształtują się następująco:

  • dzieci i młodzież – 600-1000 j.m. na dobę od września do kwietnia
  • osoby dorosłe i w wieku podeszłym – 800-2000 j.m. na dobę w zależności od masy ciała, od września do kwietnia
  • osoby z otyłością – 1600-4000 j.m. na dobę przez cały rok
  • kobiety planujące ciążę, kobiety w ciąży i karmiące – 1500-2000 j.m. na dobę

Zdrowe dziecko: od ciąży do nastolatka

Niski poziom witaminy D jest powszechnie kojarzony z krzywicą u dzieci. Dane naukowe wskazują, że korzystny wpływ witaminy D to nie tylko prawidłowy rozwój układu szkieletowego, ale również zmniejszone ryzyko rozwoju infekcji, astmy czy cukrzycy typu 1.

Niestety problem niedoboru witaminy D jest nadal aktualny u kobiet ciężarnych pomimo powszechnego stosowania preparatów wielowitaminowych w ciąży. – Potomstwo kobiet z niedoborami witaminy D w ciąży, również będzie miało niedobory tego składnika – podkreśla dr n. med. Justyna Czech-Kowalska, zastępca kierownika Kliniki Neonatologii, Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka w Instytucie „Pomnik – Centrum Zdrowia Dziecka”. – W Polsce ten problem dotyczy ok. 60% noworodków. Na szczęście profilaktyczne podawanie witaminy D noworodkom i małym niemowlętom jest szeroko stosowane. W późniejszych latach życia dziecka to się zmienia. Niestety w codziennej praktyce obserwujemy spadek systematycznego podawania profilaktycznych dawek witaminy D wraz z wiekiem dziecka i to już 
w 1. roku życia. Według polskich danych preparaty witaminy D otrzymuje około 80% niemowląt 
w 6. miesiącu życia oraz około 60% niemowląt w 12. miesiącu życia, a już tylko około 30% dzieci 
w wieku przedszkolnym i szkolnym. Jest to niepokojące, ponieważ wiemy, że u 80-95% polskich dzieci powyżej 1. roku życia ilość witaminy D dostarczana w posiłkach jest zbyt mała. Średnie spożycie witaminy D u dzieci (niezależnie od wieku) stanowi ok. 10-20% zalecanej podaży.

Sport bez kontuzji

Sport to zdrowie, jednak przy nieodpowiednim przygotowaniu organizmu do wysiłku fizycznego 
ta przygoda może szybko skończyć się kontuzją. W ostatnim czasie coraz więcej dorosłych Polaków uprawia sporty. Bez względu na pogodę ulice, parki czy lasy miejskie wypełniają się biegaczami. Coraz częściej niestety słyszymy też o urazach, kontuzjach spowodowanych złym przygotowaniem do uprawiania sportu. Znaczenie witaminy D w utrzymaniu dobrostanu układu mięśniowo-szkieletowego oraz wszechstronne działanie na zdrowie organizmu spowodowały, że stała się ona przedmiotem zainteresowania medycyny sportowej. – Pierwsze obserwacje były prowadzone 
w Rosji i Niemczech już w latach 30. XX wieku – mówi dr Jarosław Krzywański, specjalista medycyny sportowej i chorób wewnętrznych, Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie. – Zaobserwowano pozytywny wpływ światła słonecznego na zdolność wysiłkową sportowców 
i zmniejszenie bólu towarzyszącego treningom. Dodatkowym spostrzeżeniem było odnotowanie szczytu formy w miesiącach letnich.

Wyniki badań prowadzonych wśród sportowców wyczynowych potwierdzają wspierającą rolę witaminy D w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego, w tym pozytywny wpływ na obniżenie częstości i łagodniejszy przebieg zakażeń dróg oddechowych oraz prewencji urazów sportowych, regeneracji mięśni i na zdolność wysiłkową. Populacja sportowców ma nieco lepsze zaopatrzenie organizmu w witaminę D niż populacja ogólna ze względu na większą ilość czasu spędzaną na słońcu, jednak w miesiącach jesienno-zimowych oraz 
w grupach trenujących w halach ten problem jest widoczny i wymaga zdecydowanych działań prewencyjnych.

Mocne kości u osób starszych

Osteoporoza to choroba dotykająca coraz więcej kobiet po menopauzie i mężczyzn po 65. roku życia. Zmniejszająca się wraz z wiekiem masa kostna sprawia, że osoby starsze są w znacznie większym stopniu narażone na złamania kości, nawet przy niewielkich urazach. Wśród czynników ryzyka osteoporozy wymienia się między innymi niedobór witaminy D.

Suplementacja niedoboru witaminy D, a w przypadku jej znacznych niedoborów leczenie dużymi dawkami pod kontrolą jej poziomu we krwi, są rekomendowane jako pierwszy krok w farmakologicznym leczeniu osteoporozy – wskazuje prof. dr hab. n. med. Ewa Marcinowska – Suchowierska z Kliniki Geriatrii, Chorób Wewnętrznych i Chorób Metabolicznych Kości, CMKP w Warszawie. – Prawidłowy poziom witaminy D nie tylko spowoduje wzmocnienie kości i złagodzi skutki choroby, ale jest też niezbędny dla skutecznej farmakoterapii. Co więcej, poprawia stan mięśni – ich masę i siłę, które ulegają zmniejszeniu wraz ze starzeniem. Dzięki temu obniża się ryzyko upadku i złamań osteoporotycznych.

Według Amerykańskiego Towarzystwa Geriatrycznego (rok 2014) osobom zdrowym po 65. r. ż. witaminę D należy podawać nie tylko przez cały ro, ale i w zwiększonej ilości, tj. 4000 IU/d. Podstawą zaleceń jest udokumentowanie, że przy takiej suplementacji 95% osób osiąga stężenie 25(OH)D w krwi powyżej 30 ng/ml, które koreluje ze zmniejszeniem liczby upadków i ich niekorzystnymi następstwami (uszkodzenia ciała, złamania).

Profilaktyka niedoborów witaminy D i zapobieganie rozwojowi osteoporozy jest istotna nie tylko w dojrzałym wieku. Również w trakcie ciąży oraz karmienia piersią kobiety powinny dostarczać odpowiednią ilość witaminy D, gdyż w tym czasie dochodzi u nich do znacznego odwapnienia i osłabienia kości, co w przyszłości może zwiększyć ryzyko zachorowania na osteoporozę.

Tarczyca – nowy kierunek badań

Choroby tarczycy dotyczą około 20% naszego społeczeństwa, głównie kobiet. Ostatnie lata przyniosły informacje o roli witaminy D w autoimmunologicznych chorobach tarczycy, zwłaszcza zmianach zapalnych typu Hashimoto. Niedobór witaminy D3 jest istotnym czynnikiem wpływającym na układ immunologiczny. Wykazano, iż niedobór witaminy D3 sprzyja chorobom autoimmunologicznym. – Zaobserwowano zależność pomiędzy stężeniem witaminy D3 a mianem przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej (AntyTPO), którego poziom może wskazywać na toczący się proces zapalny tarczycy – mówi prof. dr hab. n. med. Ewa Sewerynek, Kierownik Zakładu Zaburzeń Endokrynnych i Metabolizmu Kostnego, Katedry Endokrynologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. – Biorąc pod uwagę zasadnicze znaczenie peroksydazy tarczycowej w biosyntezie hormonów warto pochylić się nad zagadnieniem zastosowania suplementacji witaminą D jako profilaktyki zmian zapalnych tego gruczołu.

Optymalne wsparcie zdrowia

Objawy niedoboru witaminy D są mało specyficzne, a spektrum rozległe. Mogą to być bóle kostno-mięśniowe, utrata apetytu, biegunka, bezsenność, niesmak lub pieczenie w jamie ustnej, ale również częste przeziębienia, przewlekłe zmęczenie lub obniżenie nastroju. Niedobory witaminy D uznano za problem społeczny ze względu na zasięg i niekorzystne następstwa zdrowotne. Odpowiednia suplementacja witaminą D to prosty sposób, który istotnie wpłynie na komfort życia i może w znaczącym stopniu zmniejszyć ryzyko zachorowania na choroby takie jak nowotwory, choroby układu sercowo-naczyniowego, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawów czy cukrzycę typu 1 . Warto uświadomić sobie, że ta witamina jest niezwykle ważna nie tylko w okresie dorastania, ale przez całe życie. Dlatego niezależnie od wieku każdy powinien po nią sięgnąć już dziś, a jej przyjmowanie na stałe wprowadzić do swojego codziennego rytuału.

Naturell Witamina D

PODZIEL SIĘ
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od 20 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). WirtualnaKlinika.pl to portal dla takich kobiet jak ja sama – zainteresowanych profesjonalnymi metodami poprawy wyglądu, które szukają rzetelnych informacji na ich temat i nie chcą ulegać ani modom, ani mitom związanym z tą dziedziną. I traktują zabiegi jako sposób na naturalne podkreślenie urody, a nie jej „przerobienie”. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@wirtualnaklinika.pl.