WIRTUALNA KLINIKA

Wyszukaj na WirtualnaKlinika.pl

antyperspiranty

Bloker, antyperspirant, dezodorant czy botulina?

Wszystko zależy od tego, jaki masz problem z poceniem i jaki tryb życia prowadzisz. Zobacz, jakie produkty lub zabiegi możesz stosować, aby zahamować pocenie i zniwelować nieprzyjemny zapach. Wyjaśniamy też, o co chodzi z kancerogennym działaniem antyperspirantów i czy tak naprawdę jest się czego bać. 

Na rynku dostępne są następujące produkty:

  • Blokery – intensywnie i długotrwale hamują pocenie, zawierają sole aluminium oraz inne substancje przeciwpotne, które głębiej wnikają w gruczoły łojowe; często w formie kremu, zapewniają ochronę przed poceniem nawet na 3-7 dni.
  • Antyperspiranty – ich celem jest ograniczenie wydzielania potu, a więc zapobiega mokrym plamom pod pachami, nie tylko nieprzyjemnemu zapachowi. Klasyczne antyperspiranty zawierają sole aluminium (najskuteczniejsza substancja hamująca pocenie), jednak na skutek kontrowersji pojawiających się wokół związku aluminium z rakiem piersi wiele firm opracowało formuły bez tego składnika (np. mineralne).
  • Dezodoranty – nie hamują wydzielania potu, a jedynie maskują nieprzyjemny zapach, jaki powstaje pod wpływem rozkładania potu przez bakterie bytujące na naszej skórze. Zapobiegają też rozwojowi bakterii. Dezodoranty nie muszą zawierać soli aluminium, wiele z nich ma też formuły bezalkoholowe. Są natomiast bogate w składniki i wyciągi naturalne.
  • Kostki ałunu – te naturalne produkty zyskują coraz większą popularność, dlatego wyróżniamy je jako oddzielną kategorię, choć można by przydzielić je do dezodorantów. Ałun to nic innego jak kryształ soli wulkanicznej, a więc substancja całkowicie naturalna i bezpieczna dla skóry – tradycyjnie panowie stosowali ałun po goleniu, aby złagodzić rany po zacięciu, ponieważ ałun ma silne działanie przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Na rynku znajdziesz kostki ałunu 100% lub łagodne dezodoranty (w sztyfcie lub kulce) na jego bazie. Ałun nie maskuje przykrego zapachu potu innym aromatem, ale blokuje rozwój bakterii na skórze i w ten sposób zapobiega jego powstawaniu. Nie uczula i nie podrażnia.
antyperspiranty
Kuracja 7-dniowa przeciw nadmiernemu poceniu się (Vichy, ok. 40 zł), antyperspirant Dry Fresh 48h (Nivea, ok. 8,99 zł), naturalny deo-atomizer o zapachu owocu granatu (CD, 15,99 zł), dezodorant Earth Salt z ałunem (Sense and Body, ok. 18 zł).

Problem nadpotliwości

Pocenie się jest procesem całkowicie naturalnym i koniecznym dla organizmu. Każdy z nas posiada kilka milionów gruczołów potowych, które można podzielić na dwa rodzaje. Pierwsze z nich, czyli gruczoły ekrynowe, znajdują się na całym ciele (najwięcej na dłoniach i stopach) i zaczynają działać tuż po urodzeniu. Drugie, apokrynowe, które zlokalizowane są w okolicy włosów, uaktywniają się w czasie dojrzewania płciowego. Ilość gruczołów jest raczej stała, różni się jedynie poziom ich aktywności. Pocimy się właściwie cały czas. Choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, dzienna norma to aż 800-1000 ml. Podczas upału czy wzmożonego wysiłku związanego, np. z uprawianiem sportu, gruczoły zwiększają aktywność, a pot zaczyna być zauważalny, często wręcz nas zalewa, ale jednocześnie chłodzi przegrzany organizm.

Ok. 3 % społeczeństwa cierpi jednak na tzw. nadpotliwość, a więc niewspółmiernie silną reakcję gruczołów i pocenie się w codziennych sytuacjach, co bardzo silnie wpływa na poczucie własnej wartości, a także rozwój kariery i częstotliwość spotkań towarzyskich – a więc na cały komfort życia. W wypadku nadpotliwości niestety nie pomoże najsilniejszy antyperspirant – trzeba udać się do lekarza. Najszybszą metodą jest podanie popularnej botuliny. – Toksyna botulinowa hamuje nadczynność gruczołów potowych. W tym wypadku działamy miejscowo, np. na dłonie czy stopy, więc nie ma ryzyka ingerencji w cały, tak bardzo potrzebny organizmowi proces pocenia – wyjaśnia dr Aleksandra Jagielska z warszawskiej kliniki Sthetic. – Wstrzyknięcie toksyny botulinowej hamuje wydzielanie acetylocholiny z zakończeń nerwowych, prowadząc do zablokowania wydzielania potu. Pełne działanie preparatu można zauważyć już po 3-10 dniach, a efekty utrzymują się ok. 6 miesięcy. Okres ten może ulec wydłużeniu po kilkakrotnym poddaniu się zabiegowi – dodaje. Metoda ta zalecana jest osobom, które odczuwają duży dyskomfort związany z miejscowym zwiększeniem aktywności gruczołów potowych. Najczęściej dotyczy to stóp, dłoni, pach, twarzy czy głowy. Po poddaniu się tej procedurze musimy jednak pamiętać o unikaniu zabiegów z wykorzystaniem fal radiowych, głębokiej podczerwieni i laserów – mogą one wpłynąć na skrócenie czasu działania toksyny botulinowej.

Czy antyperspiranty są rakotwórcze?

Już wiele lat temu w mediach pojawiły się informacje, że stosowanie antyperspirantów może przyczyniać się do powstawania raka piersi. Proces pocenia jest potrzebny naszemu organizmowi do usuwania toksyn i termoregulacji – poprzez blokowanie gruczołów potowych antyperspirantem toksyny miałyby się gromadzić w węzłach limfatycznych i prowadzić do guza piersi. Sugerowano też, że sole aluminium mogą być absorbowane przez skórę i oddziaływać na nią w podobny sposób, co estrogeny, które mogą zwiększać wzrost komórek rakowych. Według amerykańskiego National Cancer Institute żadne z badań prowadzonych nad tym zagadnieniem nie potwierdziło wpływu antyperspirantów na rozwój raka. O takie działanie podejrzewano też parabeny – i choć stwierdzono ich śladowe ilości w guzach nowotworowych piersi, nie udowodniono, że to właśnie one były odpowiedzialne za ich powstanie. Sole aluminium są stosowane od setek lat (m.in. w Europie, Azji, Meksyku) do walki z przykrym zapachem ciała, a w postaci antyperspirantów od kilku dekad. Wielu ekspertów od nowotworów, amerykańska FDA i europejska Scientific Committee on Consumer Safety (SCCS) oficjalnie mówią, że nie ma badań potwierdzających związek między stosowaniem antyperspirantów a nowotworami piersi.

Jeśli jednak ciągle masz obawy, szukaj produktów bez soli aluminium, np. ałunu. Ich wybór jest teraz naprawdę ogromny!

I jeszcze kilka zasad stosowania antyperspirantów i dezodorantów:

  • Unikaj antyperspirantów na bazie alkoholu – mogą podrażniać wrażliwą skórę pod pachami i potęgować jej przesuszenie czy swędzenie. A podrażniona skóra jest bardziej podatna na rozwijanie się infekcji bakteryjnych czy grzybiczych oraz zmian alergicznych.
  • Jeśli twoja skóra pod pachami ma skłonność do podrażnień, lepiej sprawdzą się na niej kulki i sztyfty niż antyperspiranty w aerozolu.
  • To mit, że antyperspiranty zatykają gruczoły łojowe! One nie wnikają w skórę, tylko tworzą na jej powierzchni rozpuszczalny żel ograniczający wypływ potu z gruczołów potowych. Nie mają wpływu na termoregulację.
  • Jeśli używasz kulki lub sztyftu, nie pożyczaj ich nikomu! Te produkty mają bezpośredni kontakt z twoją skórą i tylko na niej powinny być stosowane.
  • Jeśli w trakcie golenia niechcący skaleczysz skórę, antyperspirantu lub dezodorantu użyj dopiero po jakimś czasie (możesz też posmarować skaleczoną skórę kremem łagodzącym).
  • Produkty pod pachy nakładaj cienką warstwą – to wystarczy, aby zadziałały! Jeśli chcesz się odświeżyć w ciągu dnia lub wieczorem, najlepiej zmyć poranną warstwę, osuszyć pachy i dopiero nałożyć nową.
  • Czy stosować ochronę przed poceniem na noc? Jeśli pocisz się nocą i sprawia ci to dyskomfort, dlaczego nie? Rano obudzisz się świeża!
  • Antyperspiranty i dezodoranty powinno się nakładać zawsze na czystą i suchą skórę pod pachami, najlepiej idealnie wydepilowaną (pot i bakterie zalegają we włosach).
  • Do codziennej pielęgnacji pach warto wybierać antyperspiranty lub dezodoranty o neutralnym „kąpielowym” zapachu czystej skóry, który nie będzie kolidował z twoimi ulubionymi perfumami. Pamiętaj, że dezodorant to nie perfumy:-)
  • Czy nastolatki mogą stosować produkty tego typu? Oczywiście, zwykle w okresie dojrzewania pot zaczyna wydzielać nieprzyjemny zapach – gruczoły łojowe mamy od urodzenia, jednak dopiero wtedy zaczynają one pracować bardziej aktywnie. Jeśli nastolatek mocno się nie poci i głównym problemem jest zapach, a nie mokre plamy – lepiej wybrać dezodorant.

Dodaj komentarz


Nasi eksperci

ZAPYTAJ EKSPERTA

Gabinety i kliniki