PODZIEL SIĘ
przebarwienia

Przebarwienia to ciągle trudny problem estetyczny. Lekarze potrafią je skutecznie usuwać dzięki różnym dostępnym metodom, ale potem wszystko zależy od samego pacjenta – czy zadba o to, aby nie powróciły. Dlaczego to tak ważne i jak działa niezwykle skuteczny w usuwaniu zmian pigmentacyjnych laser tulowy, wyjaśnia dr Katarzyna Kochańska.

dr Katarzyna KochańskaNasz ekspert: dr Katarzyna Kochańska, specjalista dermatologii i wenerologii, lekarz medycyny estetycznej z Kliniki ESTELL (www.estell.pl).

Przebarwienia postarzają! Mówi się, że dodają lat nawet bardziej niż zmarszczki. I coś w tym jest! – Zawsze staram się przekonać pacjentów, że za młody wygląd skóry odpowiadają przede wszystkim jej gładkość, napięcie, ujędrnienie i jednolity kolor – mówi dr Katarzyna Kochańska. Niestety, przebarwienia dotyczą coraz więcej osób, także w młodym wieku – uważa się, że występują u ponad 30% kobiet po 30. roku życia oraz u ok. 90% po 50. roku życia. Na szczęście, są skuteczne sposoby ich rozjaśnienia, choć bez odpowiedniej pielęgnacji efekty nie będą trwałe.

Pani Doktor, jak powstają przebarwienia?

– Zwykle mamy do czynienia z przebarwieniami posłonecznymi i hormonalnymi (tzw. ostuda), u młodych osób często wygenerowanymi lekami hormonalnymi, np. doustną antykoncepcją. Zmiany pigmentacyjne pojawiają się po ciąży albo po nadmiernej ekspozycji słonecznej bez należytej ochrony – panie po pobycie na wspaniałych wakacjach często wracają do nas z tym problemem. Głównym czynnikiem indukującym przebarwienia jest światło słoneczne – oczywiście same hormony zaburzają produkcję melaniny, ale bez promieniowania UV ryzyko pojawienia się zmian pigmentacyjnych jest mniejsze. A my po prostu często zapominamy o stosowaniu filtrów ochronnych w ciągu dnia. Melanina jest naturalnym pigmentem stanowiącym główną ochronę skóry przed promieniowaniem UV. Pod wpływem słońca enzym tyrozynazy aktywuje melanocyty do wzmożonej produkcji melaniny w procesie obronnym – co objawia się ciemnymi plamami na skórze. Zwykle powstają one w miejscach najczęściej wystawianych na słońce – na twarzy (głównie czole i policzkach), dekolcie, przedramionach i grzbietach dłoni. Wraz z wiekiem, zwłaszcza u osób, które lubiły całe życie korzystać ze słońca, mogą też rozwinąć się ciemnobrunatne plamy starcze (soczewicowate).

Czy można trwale usunąć przebarwienia?

– Zawsze powtarzam, że usuwanie przebarwień to przede wszystkim żmudna praca pacjenta i to zarówno w domu na co dzień, jak i okresowo w gabinecie lekarskim. My, lekarze, mamy skuteczne metody niwelowania, rozjaśniania zmian pigmentacyjnych, np. doskonały laser tulowy, ale to już od determinacji pacjenta zależy, czy efekty utrzymają się w czasie i czy nie dojdzie do szybkich nawrotów. Przebarwienia są bowiem trwałym uszkodzeniem naskórka i póki co nie ma metod, które pozwalałyby się ich pozbyć raz na zawsze. Możemy je skutecznie rozjaśnić, ale każdorazowa ekspozycja na promienie UV – nawet na światło jarzeniowe w hipermarkecie – może sprowokować ich ponowne pojawienie się. Dlatego pacjent musi stosować wysokie filtry UV oraz dermokosmetyki o działaniu rozjaśniającym tak naprawdę przez cały rok.

Do usuwania przebarwień często stosuje Pani laser tulowy. Na czym polega jego wyjątkowość?

– Laser tulowy to prawdziwy przełom w leczeniu przebarwień. Ma ogromne powinowactwo do barwnika w skórze, dzięki czemu dosłownie „wykrywa” najmniejszy pieg i skutecznie może go usunąć. Jest to laser ablacyjny, ale rekonwalescencja po nim jest błyskawiczna – przez 2-3 dni może utrzymywać się rumień, ale nie ma strupa, a złuszczanie nie jest uciążliwe. Pigment jest wybijany do warstwy rogowej, przez co przebarwienia przejściowo ciemnieją, robią się prawie czarne, a następnie złuszczają się wraz z naskórkiem w ciągu mniej więcej tygodnia. Zabieg jest robiony po nałożeniu kremu znieczulającego, aby zniwelować ból towarzyszący naświetlaniu skóry. Cała procedura trwa też bardzo krótko – to taki „prysznic laserowy”. Dzięki temu szybko możemy zacząć chłodzić skórę (np. cold packami), więc szczypanie i pieczenie szybko ustępuje. Laser tulowy daje też bonus w postaci odmłodzenia skóry, ponieważ stymuluje skórę do przebudowy, pobudzając procesy regeneracyjne i produkcję kolagenu. Warto też podkreślić, że laserem tulowym można bezpiecznie robić zabiegi na powieki górne, i to bez konieczności stosowania znieczulenia i nakładek na gałki oczne. Jeśli ktoś ma dyskretną wiotkość górnej powieki, wystarczy jeden, czasami dwa zabiegi, aby w widoczny sposób poprawić ich napięcie.

Czy zabieg trzeba powtarzać?

– Wszystko zależy od głębokości zmian pigmentacyjnych. Jeśli są to zwykłe przebarwienia posłoneczne czy hormonalne, bardzo często udaje się je usunąć już po jednym zabiegu laserem tulowym. W przypadku głęboko położonych, brunatnych przebarwień, zwykle trzeba wykonać serię zabiegów, czasem wspomagamy się też doogniskową mezoterapią rozjaśniającą i terapią łączoną.

Efekty usuwania przebarwień laserem tulowym
Efekty usuwania przebarwień laserem tulowym (fot. ESTELL)

A peelingi?

– Oczywiście, czasami włączamy je do terapii, ale sięgam po nie rzadko i zdecydowanie jestem zwolenniczką laserowych metod usuwania przebarwień. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że laser tulowy bardzo szybko daje efekt rozjaśnienia skóry, często wystarczy jeden, czasami dwa zabiegi. Ponadto po wielu peelingach zdecydowanie dłuższy jest czas rekonwalescencji, w wielu przypadkach trzeba też kupować profesjonalne preparaty do kontynuacji terapii w domu. Wielokrotnie nakładane kwasy chemiczne mogą również powodować uwrażliwienie skóry i nasilać tendencję do rumienia. A po laserze tulowym pacjent dużo szybciej uzyskuje satysfakcję z efektów i potem może kontynuować pielęgnację w domu za pomocą dermokosmetyków dostępnych w aptekach.

Jak w domu pacjent powinien dbać o to, aby przebarwienia nie wróciły?

– Zaraz po zabiegu należy stosować preparaty przeznaczone do regeneracji naskórka po zabiegach laserowych, które przyspieszają gojenie uszkodzeń, nawilżają, usprawniają proces złuszczania naskórka. Idealnie, aby zawierały wysokie filtry UV – jeśli ich nie mają, krem z filtrem nakładamy jako dodatkową warstwę. Po wygojeniu skóry wkraczamy ze standardową pielęgnacją. W zasadzie przez cały rok należy stosować kremy rozjaśniające skórę, np. z arbutyną, z kwasem azelainowym, z witaminą C (idealną dla młodszych osób) czy retinoidami, które polecam bardziej dojrzałym pacjentkom, ponieważ dodatkowo mają silne działanie odmładzające skórę. Na noc można aplikować bardziej intensywne kuracje rozjaśniające, np. w formie serum czy tzw. night peelów. Wybór dermokosmetyków o działaniu wybielającym jest ogromny, i tak naprawdę powinno się je stosować przez całe życie, aby zapobiegać nawrotom przebarwień. A do tego obowiązkowo – ochrona przeciwsłoneczna, też codziennie, przez cały rok. Paniom polecam podkłady SPF 50+ w kompakcie – bardzo wygodne dla osób pracujących, które wychodzą na cały dzień z domu i siedzą w biurze przy szybie i w świetle jarzeniowym. Dzięki nim można w ciągu dnia dokładać na twarz warstwę filtrów bez konieczności zmywania całego makijażu. Zalecam dosmarowywanie się co 2 godziny – nie ma czegoś takiego jak 24-godzinna protekcja, choć czasami takie informacje znajdują się na opakowaniu. Na szczęście, już zmieniło się nasze podejście do opalenizny i ekspozycji na słońce. Coraz mniej osób korzysta z solariów i słońca, coraz bardziej popularne są kremy brązujące i samoopalacze. Pamiętajmy, że słońce niszczy DNA komórek – co skutkuje nie tylko przebarwieniami i zwiększonym ryzykiem nowotworów skóry, ale też szybszym starzeniem skóry. Gdy porówna się skórę osoby chroniącej się przed słońcem z cerą maniaczki opalania, widać zdecydowaną różnicę.

Dziękuję za rozmowę.

Gdzie wykonasz zabieg laserem tulowym:

Klinika ESTELL
ul. Bielańska 12
00-085 Warszawa
tel. 22 431 36 66
www.estell.pl

 

PODZIEL SIĘ
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od 20 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). WirtualnaKlinika.pl to portal dla takich kobiet jak ja sama – zainteresowanych profesjonalnymi metodami poprawy wyglądu, które szukają rzetelnych informacji na ich temat i nie chcą ulegać ani modom, ani mitom związanym z tą dziedziną. I traktują zabiegi jako sposób na naturalne podkreślenie urody, a nie jej „przerobienie”. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@wirtualnaklinika.pl.