PODZIEL SIĘ
Kobieta przyglądająca się w lustrze

Jakie niedoskonałości urody przeszkadzają nam najbardziej? Co najczęściej sobie „poprawiamy”? Doktor Agnieszka Bliżanowska zdradza, na jakie zabiegi medycyny estetycznej kobiety decydują się najczęściej.

Miejsce 10: Mieć zgrabny podbródek – modelowanie

Gdy zanika wyraźna granica pomiędzy owalem twarzy i szyi kobiety, zaczyna się panika.

–Drugi podbródek postarza i dodaje kilogramów, a na domiar złego ten problem dotyka nie tylko osób z nadwagą, borykają się z nim także osoby szczupłe – mówi dr Agnieszka Blizanowska (Centrum Dermatologii i Medycyny Estetycznej WellDerm).

Powody? Są bardzo różne: od genetycznych, po te związane z upływającym czasem, same też nie jesteśmy bez winy, przybierając niewłaściwą postawę, unikając ruchu. Ratunek? – Kobietom, które chcą pozbyć się drugiego podbródka, zalecam lipolizę iniekcyjną. Pod skórę wstrzykiwany jest preparat na bazie soi, który skutecznie rozbija tłuszcz w komórkach – mówi ekspertka. Żeby uzyskać trwały i wyraźny efekt zaleca się wykonanie dwóch, trzech zabiegów w odstępie miesiąca.

Miejsce 9: Pozbywamy się chomików – lifting ale bez skalpela

Nici liftingujące robią karierę. Są dużo tańsze od liftingu operacyjnego i nie wymagają rekonwalescencji. Poprawiają owal twarzy, pomagają zniwelować chomiki, podnieść brwi, naprawiają wygląd szyi.

– Obecnie bez skalpela możemy poprawić owal twarzy za pomocą nici hialuronowych oraz polimlekowych – wymienia ekspert.

W pierwszym przypadku kwas hialuronowy wprowadza się w skórę w sposób liniowy, tak jak robi się to w przypadku nici chirurgicznych, które napinają i podciągają skórę. Nici polimlekowe wprowadza się pod skórę za pomocą cienkich dwukierunkowych igieł. Kotwiczą się one za pomocą małych stożków, a skóra zostaje mechanicznie podniesiona. Wokół nici dochodzi do intensywnej produkcji kolagenu, a organizm odbudowuje utracony wektor.

Miejsce 8: Walczymy z przebarwieniami

Piegi, cętki, plamki – tego kobiety nie lubią na swojej twarzy. Zwykle są to te pamiątki z wakacji, które mało cieszą. Winowajcą powstawania przebarwień jest promieniowanie słoneczne,  przyczyniają się do nich także zmiany hormonalne, choroby wątroby i tarczycy, bywają efektem zmian potrądzikowych.  Na ich powstawanie narażone są często kobiety z jasną cerą, ale u tych z ciemniejszą przebarwienia są bardziej widoczne, właśnie ze względu na kolor skóry. Najskuteczniejszą metodą rozjaśnienia przebarwień jest zabieg o nazwie Cosmelan.

– Leczenie odbywa się dwuetapowo: etap pierwszy to nałożenie maski w gabinecie dermatologa, drugi to kontynuowanie terapii w domu, poprzez codzienne  stosowanie specjalistycznych preparatów.

Miejsce 7: Pąs na policzkach nie jest trendy – likwidacja rumienia

Kiedyś pąs na twarzy był odczytywany jako wyraz skromności i nieśmiałości. Dziś wcale nie dodaje uroku.

– Co więcej, rumień nasila się z wiekiem, a także może zamienić się w groźny trądzik różowaty. Coraz więcej kobiet wie, że wczesne zamykanie tzw. pajączków nie doprowadza do ich powiększenia i utrwalenia.

Najczęściej wykonujemy zamykanie naczynek za pomocą platformy Palomar lub lasera KTP – mówi ekspertka WellDerm. Zabieg trwa od kliku do kilkunastu minut, a efekty widoczne są średnio po 7-14 dniach.

Miejsce 5: Mieć usta jak marzenie – wypełniacze

Wypełnianie ust to jeden z ulubionych zabiegów kobiet.

– Usta bardzo często są powodem kompleksów, chcemy by były pełniejsze, bardziej kształtne, dobrze nawilżone, słowem bardziej seksowne – mówi ekspert. Preparatem poprawiającym ich kondycję jest kwas hialuronowy. – Możemy nim powiększyć usta, zniwelować tzw. zmarszczki palacza. Jednocześnie kwas hialuronowy, który nawilża poprawia stan skóry ust – tłumaczy dr Bliżanowska. Ważne, by w kształt i rozmiar ust ingerował doświadczony lekarz o dużych kompetencjach estetycznych.

Miejsce 6: Chcemy być młodsze – lifting w porze lunchu

Każda kobieta potrzebuje czasem natychmiastowego efektu, nie tylko przed ważną uroczystością. Czasem chodzi po prostu o szybką poprawę samopoczucia. Gdy oprócz efektu liczy się czas i efekt, pacjentki decydują się na lifting termiczny. Urządzenie Zaffiro emituje promieniowanie podczerwone, które powoduje podgrzanie głębokich warstw skóry. Prowadzi to do natychmiastowego obkurczenia włókien kolagenowych; skóra jest od razu napięta i elastyczna, a zmarszczki wygładzone.

– Co więcej, pobudzone fibroblasty przez następne 3-6 miesięcy nadal produkują nowe włókna kolagenowe. Skóra napina się więc dalej, uwydatniając naturalny profil naszej twarzy i wyraźnie nas odmładzając – dodaje dr Bliżanowska.

Miejsce 4: Chcemy zapomnieć o zmarszczkach – ostrzykiwanie botoksem

Toksynie botulinowej nie zaszkodziła zła prasa i portale plotkarskie.

– Botoks stosowany jest w medycynie ponad 20 lat. I to także w neurologii i okulistyce. Jest preparatem sprawdzonym i bezpiecznym – mówi dr Bliżanowska. Jak działa? Niweluje zmarszczki poprzez zablokowanie przekaźnictwa nerwowo-mięśniowego i rozluźnienie wybranych mięśni twarzy.

Dzięki botoksowi można wyprostować kurze łapki, lwią zmarszczkę i poprzeczne linie na czole. Ważne, by stosować go z umiarem, tylko wtedy gdy mamy zbyt wyrazistą mimikę lub konkretne defekty urody (np. opadające kąciki ust, haczykowaty nos).

Miejsce 3: Skóra ma być promienista – mezoterapia

Co jakiś czas świat obiega informacja, że kremy nie działają. Czy to prawda?

– Nie do końca. Kremy działają, ale głównie na naskórek, ponieważ tylko niektóre ich cząstki aktywne wnikają głębiej – tłumaczy dr Bliżanowska. Panie, które chcą zrewitalizować cerę, pobudzić ją i zredukować zmarszczki wybierają mezoterapię. Za pomocą wielu drobnych iniekcji wprowadza składniki aktywne specjalnie dobrane do indywidualnych potrzeb skóry. Po takim zabiegu cera jest głęboko odżywiona, bardziej elastyczna, nabiera blasku, a zmarszczki są płytsze.

Miejsce 2:  Walka o jędrność skóry – ujędrnianie przez nakłuwanie

To prawdziwy hit medycyny estetycznej! Terapie autoregeneracyjne, wykorzystujące nakłuwanie, wygładzają zmarszczki, niwelują rozstępy, redukują blizny (również te potrądzikowe), są także stosowanie w terapii łysienia. Na czym polegają?

– Nakłuwanie skóry, czyli powodowanie mikrourazów, sprawia, że komórki odpowiedzialne za namnażanie kolagenu zaczynają pracować intensywniej, aby odbudować niewielkie uszkodzenia. W ten sposób powstaje nowa tkanka, pozbawiona niedoskonałości  – tłumaczy dr Bliżanowska.

Do regeneracji skóry lekarze medycyny estetycznej używają laserów frakcyjnych, rollerów, magicznego pióra, czyli urządzenia Dermapen. Wybór metody zależy od efektu, który  chcemy osiągnąć, i miejsca, w którym wykonywany jest zabieg

Miejsce 1: Chcemy zachować młody owal twarzy – wolumetria

Gdy zastanowimy się, co tak naprawdę nie podoba się kobietom w starzejącej się twarzy, to okaże się, że wcale nie są to zmarszczki, ale zmiana rysów. Na smutniejsze. Z wiekiem opadają kąciki ust, bruzdy nosowo-wargowe nadają twarzy posępnego wyrazu, a zwisająca skóra policzków zaczyna wystawać poza owal twarzy, tworząc tzw. chomiki. Twarz przybiera kształt kwadratu, a tymczasem symbolem młodości jest litera V.

– Te problemy to m.in. efekt grawitacji, ale także zanikania tkanek podskórnych, w tym podściółki tłuszczowej, która w przypadku młodej twarzy wypełnia jej kontur – tłumaczy ekspert. Kunszt skutecznego odmładzania polega na zatrzymaniu tych zmian, dlatego najpopularniejszym zabiegiem medycyny estetycznej jest tak zwana wolumetria. Doświadczeni lekarze medycyny estetycznej stosują takie techniki i preparaty, by przywrócić twarzy prawidłowe proporcje bez ryzyka nienaturalnych, „napompowanych” efektów. – Modelujemy m.in. linię żuchwy i kości policzkowe oraz likwidujemy obwiśnięcia. Co ważne, zwiększamy objętość tylko tych miejsc, gdzie na skutek procesu starzenia doszło do zaniku tkanki podskórnej – mówi dr Agnieszka Bliżanowska. Do terapii odbudowujących młodzieńczą objętość stosuje się jeden lub kilka preparatów. Są to: kwas hialuronowy, kwas polimlekowy (Sculptra) lub hydroksyapatyt (Radiesse).