PODZIEL SIĘ
GingerOrganic

Na polskim rynku są już dostępne organiczne, naturalne, duńskie produkty do higieny intymnej GingerOrganic, które jako jedyne na świecie posiadają aż 5 najważniejszych międzynarodowych certyfikatów. Dzięki nim wrażliwe części ciała kobiet mają kontakt z najlepszą, najczystszą bawełną i niczym więcej, bez syntetycznych składników, substancji chemicznych, chloru, dioksyn, pestycydów oraz alergizujących składników zapachowych. GingerOrganic daje kobietom szansę na uniknięcie podrażnień, odparzeń, alergii, problemów z zajściem w ciążę i wielu poważnych chorób związanych z niewłaściwą higieną miejsc intymnych.O początkach marki i o problemie wrażliwości skóry w okolicach intymnych rozmawiamy z Heleną Kristensen, pielęgniarką i twórczynią marki GingerOrganic. 

Helena Kristensen
Helena Kristensen

Skąd pomysł na naturalne produkty do higieny intymnej?

Helena Kristensen: Dorastałam na małej organicznej farmie, wiedziałam jak duże znaczenie dla naszego zdrowie ma wszystko, czym się otaczamy. Pracując jako pielęgniarka w największym szpitalu w Danii i z organizacją pozarządową Lekarze bez Granic widziałam bardzo często wysypki od bandaży, pieluszek i innych produktów. Lekarze leczyli symptomy tych uczuleń, a nie przyczyny alergii i wysypek. Sama miałam problemy z produktami do higieny intymnej, po użyciu konwencjonalnych tamponów czy podpasek miewałam silne stany alergiczne i wysypki, które bardzo utrudniały mi życie. Lekarze powiedzieli mi, że nie powinnam używać tamponów i wkładek. Pomysł na stworzenie marki Ginger Organic narodził się siedem lat temu, kiedy byłam w ciąży i poszukiwałam dobrych produktów dla dzieci, takich jak pieluszki. Okazywało się, że skład dostępnych na rynku produktów nie jest najlepszy. W pieluszkach i innych tego typu produktach możemy znaleźć plastik, składniki zapachowe, barwniki. Wszystko to, co może uczulić delikatną skórę małego dziecka. Równocześnie zaczęłam szukać składu produktów do higieny intymnej, takich jak podpaski, wkładki, tampony i okazało się, że nie umieszcza się go na opakowaniu. Dzwoniłam do producentów podpasek i tamponów. Niestety, odpowiadali mi, że to tajemnica handlowa i nie mają obowiązku informowania konsumentów na temat składu produktu. Zaczęłam szukać informacji w raportach medycznych i okazało się, że w konwencjonalnych produktach do higieny intymnej są składniki zapachowe, barwniki. Podpaski i tampony produkuje się z mieszanki bawełny i celulozy, wybiela się je chlorem. Podczas wybielania tworzą się dioksyny, które mogą mieć działanie rakotwórcze. Byłam zdruzgotana. Pomyślałam, że na rynku powinny się znaleźć bezpieczne produkty do higieny intymnej, które kobiety aplikują na najbardziej intymne i wrażliwe miejsca swojego ciała. Tak powstał pomysł na stworzenie marki organicznych produktów do higieny intymnej – Ginger Organic. Podpaski, tampony i wkładki Ginger Organic składają się z czystej, organicznej bawełny i… niczego więcej. Nie zawierają substancji zapachowych, chloru, dioksyn, barwników, substancji chemicznych, pestycydów. Certyfikaty pięciu międzynarodowych organizacji gwarantują ich bezpieczeństwo. Wkrótce zamierzamy wprowadzić pakiet macierzyński i dla mam karmiących piersią. Oczywiście produkty te będę się składały, podobnie jak cała linia, w 100 % z organicznej, czystej bawełny, będą miękkie i wygodne oraz certyfikowane m.in. przez organizację AllergyCertified. Aspekt zdrowotny jest jeszcze ważniejszy dla kobiet, które są po porodzie, karmią piersią i ich ciało jest bardzo wrażliwe.

podpaski GingerOrganicDlaczego te certyfikaty są tak ważne?

HK: Dla mnie absolutnie niezbędne było otrzymanie wszystkich certyfikatów, zanim produkty pojawią się na rynku. Dzięki temu każda konsumentka, jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości, czy produkt nie zawiera szkodliwych substancji: chloru, składników zapachowych, barwników, formaldehydu, colophonium (składnik drażniących maści i plastrów, toksyczna substancja zawarta w klejach), może zapytać o to organizację certyfikującą, na przykład AllergyCertified, i sprawdzić,  czy to prawda. Organizacje certyfikujące robią testy produktów każdego roku. Dzięki temu mamy całkowitą pewność, że produkt składa się w 100% z organicznej bawełny, nie zawiera szkodliwych dla zdrowia substancji. Certyfikaty Ecocert i GOTS (Global Organic Textile Standard) gwarantują, że bawełna użyta do produkcji Ginger Organic jest organiczna. Organizacja Nordic Swam (Ecolabel) daje konsumentowi gwarancję, że produkt spełnia rygorystyczne wymogi środowiskowe, zwraca uwagę na wpływ produktu na środowisko po jego wyrzuceniu. Organizacja Nordic Swam dba także o to, żeby produkty, które oznacza swoim certyfikatem, były przyjazne dla skóry i nie zawierały szkodliwych substancji. Na każdym opakowaniu naszego produkt jest umieszczony numer LOT, który jest przypisany do konkretnego certyfikatu dla bawełny, papierowego opakowania i wszystkiego, z czym związany jest produkt Ginger Organic. Dzięki temu można śledzić źródło bawełny i papieru na produkcję opakowania każdego, pojedynczego produktu. Uzyskanie certyfikatów było trudne, pracochłonne i drogie, ale daje wszystkim kobietom gwarancje, że produkt jest w 100% bezpieczny dla ich zdrowia.

tampony GingerOrganicDlaczego wybór produktów do higieny intymnej jest tak ważny?

HK: Miejsca intymne są tak delikatne jak usta. Jeśli nie chcesz zjeść czegoś, co jest perfumowane i zawiera składniki, które mogą Ci zaszkodzić – może nie powinnaś też aplikować tego w okolice intymne. Organiczna bawełna także nie jest smaczna i nie służy do jedzenia, ale nie ma w niej niczego, co mogłoby Ci zaszkodzić. Liczne badania pokazują, że kobiety mają podrażnienia okolic intymnych, coraz więcej problemów z zajściem w ciążę. W Ameryce, Danii, Europie Zachodniej coraz więcej kobiet choruje na raka. To może mieć związek z produktami do higieny intymnej, których kobiety używają. 40 lat temu produkty, których używałyśmy, były prostsze, nie zawierały tylu substancji chemicznych – ponieważ po prostu nie były one dostępne na rynku. Produkty nie były takie skomplikowane. W ich składzie nie było substancji zapachowych, które mają maskować brzydki zapach, superabsorbentów, które mają coś nam zapewnić: nawilżenie, zapach, uczucie gładkości itp. Badania pokazują, że te wszystkie składniki nie są najlepsze do intymnych miejsc kobiet. Wiem, że w Polsce są ginekolożki, które świadome niepożądanego działania, jakie mogą wywoływać konwencjonalne produkty do higieny intymnej (podpaski, wkładki, tampony) – nie rekomendują ich stosowania.

Jak pani ocenia zapotrzebowanie na zdrowe, organiczne produkty do higieny intymnej?

HK: Widzę w Danii rosnącą świadomość i zapotrzebowanie na bezpieczne i organiczne produkty do higieny intymnej. Jest jednak przed nami daleka droga. Kobiety, które spotykam, są wdzięczne za informacje, które otrzymują na temat bezpiecznych produktów do higieny intymnej. Bardzo wiele kobiet nie wie, jaka jest przyczyna ich dolegliwości i czym się różnią konwencjonalne produkty od tych organicznych i czystych. Potrzebna jest nadal edukacja i świadomość, że nie potrzebujemy składników zapachowych w produktach do higieny intymnej i że musimy lepiej zadbać o wrażliwe części naszego ciała. W klasycznych podpaskach, wkładkach i tamponach znajduje się zdecydowanie za dużo silnie alergizujących składników zapachowych, barwników, chemii, chloru. Te wszystkie sztuczne składniki mogą wywoływać podrażnienia, a nawracające infekcje w konsekwencji mogą prowadzić, zdaniem lekarzy i ekspertów, do problemów z zajściem w ciążę, a nawet nowotworów. My kobiety prowadzimy bardzo aktywny tryb życia, jesteśmy niezwykle zajęte. Kwestia właściwej higieny intymnej powinna stać się tematem, na którym bardziej się koncentrujemy, ponieważ jest to istotne dla naszego zdrowia.

wkładki GingerOrganicCzy spotkała się pani z trudnościami w propagowaniu swojego podejścia do higieny intymnej?

HK: Miesiączka, problemy związane z higieną intymną, produkty, które aplikujemy w najwrażliwsze części naszego ciała raz w miesiącu, jest nadal tematem tabu nawet w Danii, a być może jeszcze bardziej w Europie Południowej i w Polsce. Jest to temat trudny, kobiety między sobą bardzo rzadko rozmawiają o odpowiednich podpaskach czy tamponach. Każda kobieta, z którą rozmawiałam, zgodziła się, że należy o tym mówić, temat jest bardzo potrzebny, ważny, bywa niezwykle odkrywczy i bardzo interesujący. Stworzyliśmy bezpieczne, składające się tylko z czystej, organicznej bawełny tampony, podpaski i wkładki Ginger Organic, zadbaliśmy o bardzo ładne, ekologiczne opakowania. Zrobiliśmy bardzo dużo dla marki Ginger Organic, aby design był kobiecy i estetyczny, a bezpieczne produkty wewnątrz sprawiały, że czujesz się kobieco. Oczywiście przede wszystkim sam produkt jest naprawdę dobry. Mimo to trudno sprawić, żeby kobiety mówiły o tym między sobą. Jeśli kobieta ma problem z podrażnieniami okolic intymnych, idzie do lekarza (co oczywiście jest dobre), ale nie rozmawia o tym z przyjaciółkami. Nie pyta przyjaciół: dlaczego mam podrażnienia za każdym razem, kiedy mam miesiączkę? Co mnie podrażnia? Czy musi tak być? Jaka jest przyczyna? Czy powinnam zmienić produkty do higieny intymnej? Dlatego propagowanie informacji na temat zdrowej i bezpiecznej alternatywy dla konwencjonalnych podpasek i tamponów nie jest łatwe. A kobiety, gdyby tylko rozmawiały między sobą, mogłyby się w ten sposób wesprzeć, dzielić wiedzą i świadomością, co w wielu przypadkach mogłoby sprawić, że uniknęłyby podrażnień, infekcji, kosztownych wizyt u lekarza i leków. Kiedy spotykam się z kobietami twarzą w twarz i rozmawiamy na ten temat, bardzo chętnie słuchają, opowiadają swoje historie, chłoną informacje i są niezwykle zainteresowane tematem.

wkładki GingerOrganicCzy spotkała się Pani z niedowierzaniem?

HK: To, co mnie zazwyczaj spotyka, to szok: czy to rzeczywiście prawda? Czy to prawda, że produkt, którego używam każdego miesiąca może zawierać plastik lub substancje chemiczne? Czy to może być przyczyną podrażnień? Ponieważ często biorę udział w targach, spotykam się z wieloma kobietami i rozmawiam z nimi. Wiele kobiet, które kupiły tampony, podpaski lub wkładki Ginger Organic, piszą do mnie później maile, że są bardzo szczęśliwe, że nie wiedziały, że nie muszą borykać się z podrażnieniami skóry raz w miesiącu. Dzięki Ginger Organic nie mają wysypek i alergii. Niektóre kobiety piszą nawet, że uratowałam im życie, sprawiłam, że mogą normalnie funkcjonować, ponieważ bardzo cierpiały z powodu silnych stanów alergicznych, nie wiedziały, co mogą zrobić, żyły z tym problemem przez wiele lat, a od kiedy używają produktów Ginger Organic, wszystko minęło. Widzą, że teraz to nie problem, wystarczy zmienić produkty do higieny intymnej. Kobiety bardzo chętnie słuchają, dopytują, chcą się dowiedzieć jak najwięcej. Wreszcie ktoś chce z nimi na ten temat rozmawiać. Są bardzo wdzięczne, że uzyskały możliwość i przestrzeń do rozmowy o intymnych sprawach, o których nikt nie chciał wcześniej z nimi rozmawiać. Podsumowując nie spotykam się z oporem ze strony kobiet, tylko z trudnościami, aby szerzej propagować moją wiedzę na ten temat.

 

GingerOrganic

To certyfikowane, organiczne produkty do higieny intymnej dla kobiet. Ich wyjątkowość i unikalność polega na tym, iż wykonane są z czystej, certyfikowanej, organicznej bawełny i niczego więcej, bez żadnych syntetycznych składników, substancji chemicznych, chloru, dioksyn, pestycydów, GMO oraz silnie alergizujących składników zapachowych. Co oznacza, że jedyne z czym styka się ciało kobiety to najczystsza organiczna bawełna. Produkty GingerOrganic stworzyła pochodząca z Danii Helena Kristensen, w trosce o zdrowie kobiet, aby ta wrażliwa część ciała miała kontakt tylko z najczystszą bawełną, bez ryzyka uczuleń, podrażnień i bez chemii. GingerOrganic jest jedyną na świecie marką organicznych produktów do higieny intymnej dla kobiet, która otrzymała aż pięć najważniejszych, międzynarodowych certyfikatów: Nordic Ecolabel, ECOCERT, AllergyCertified, FSC, GOTS.

Organiczne, certyfikowane produkty do higieny intymnej GingerOrganic są produkowane w Danii. Marka jest całkowicie transparentna – na każdym opakowaniu znajduje się jasna informacja z czego są wykonane produkty, które aplikujemy w najbardziej intymne miejsca. Zostały one stworzone ze 100% naturalnych składników, bez chemii, zapewniają najlepszą możliwą ochronę. GingerOrganic to produkty hipoalergiczne, bez barwników i składników zapachowych, które są bardzo częstym powodem alergii i podrażnień. Są wolne od alergenów. Produkty do higieny intymnej GingerOrganic nie są bielone chlorem, ale nadtlenkiem wodoru, który powstaje w naturalny sposób. Dzięki temu są wolne od toksycznych dioksyn. GingerOrganic to całkowicie bezpieczne i naturalne produkty stworzone, aby dbać jak najlepiej o delikatne części kobiecego ciała.

Helena Kristensen nazwała bardzo osobiście swoją markę – GingerOrganic. W języku angielskim, imbir to pseudonim dla osoby rudowłosej. Ponieważ Helena ma rude włosy, mówiono do niej Ginger. Tak powstała inspiracja do nazwania marki. „Osobista nazwa marki jest informacją, jak bardzo jestem pasjonatem ekologicznego stylu życia i produktów oraz jak ważne jest dla mnie, aby móc oferować najlepsze produkty wszystkim kobietom na świecie” – mówi.

podpaski GingerOrganicCertyfikaty

Ecocert to francuska organizacja certyfikująca produkty organiczne, obecnie stosowany w ponad 80 krajach. Certyfikat Ecocert potwierdza, że skład produktów GingerOrganic jest staranie wyselekcjonowany zaczynając od upraw poprzez produkcję, warunki pracy, opakowanie. Certyfikat jest gwarancją, że GingerOrganic to produkty stworzone w 100% z organicznej bawełny, nie zawierają pestycydów, chloru, substancji chemicznych.

Logo AllergyCertified jest gwarancją bezpieczeństwa stosowania produktu, bez podrażnień i reakcji alergicznych, zapewnia, że dany produkt jest rzeczywiście hipoalergiczny. Alergie skórne są jedną z najczęstszych chorób przewlekłych na świecie. Wybierając produkty z logo AllergyCertified mamy pewność, że toksykolodzy tej organizacji dokonali oceny każdego składnika. Gdy marka chce uzyskać certyfikat AllergyCertified przekazuje szczegółowe informacje na temat wszystkich składników zawartych w produkcie. AllergyCertified musi otrzymać wszelkie informacje na temat składników oraz dokładnego składu tych składników! Jak również ich stężenia, pochodzenia, nazwy zapisanej w międzynarodowym języku INCI.

Certyfikat Nordic Ecolabel daje konsumentowi gwarancję, że produkt spełnia rygorystyczne wymogi środowiskowe. Zapewnia najwyższą jakość produktu i dbałość o zdrowie. Potwierdza, że produkt nie zawiera substancji podejrzanych o zaburzanie gospodarki hormonalnej. Wskazuje, że certyfikowane produkty są bezpieczne, wyprodukowane w sposób zrównoważony i nietestowane na zwierzętach. Certyfikat ten powstał w 1989 roku i jest stosowany we wszystkich krajach skandynawskich.

GOTS (Global Organic Textile Standard) to światowy standard dla tekstyliów ekologicznych. Certyfikat obejmuje cały łańcuch produkcji począwszy od surowców, poprzez tekstylia naturalne na produktach skończywszy. GOTS zajmuje się certyfikowaniem i oznaczaniem produktów organicznych przyjaznych środowisku.

FSC (Forest Stewardship Council) to międzynarodowa organizacja promująca odpowiedzialne gospodarowanie zasobami leśnymi świata. Wszystkie opakowania GingerOrganic otrzymały certyfikat FSC.

Podpaski i wkładki higieniczne Ginger Organic

• Wykonane z certyfikowanej bawełny organicznej
• Hipoalergiczne
• Wyjątkowo miękka i delikatna warstwa wierzchnia
• Naturalna bawełna sprawia, iż skóra oddycha
• Bardzo chłonny wkład, cienkie i elastyczne
• Testowane klinicznie
• Niebielone chlorem, wolne od dioksyn
• Wolne od chemii, pestycydów, GMO, perfum
• Pakowane pojedynczo w biofolię
• Wolne od syntetycznej powłoki i wkładu
• Zapewniają dyskretność i higienę
• 100 % biodegradowalne
• Posiadają skrzydełka dla maksymalnej ochrony
• Nietestowane na zwierzętach, wegańskie

 

W asortymencie GingerOrganic znajdziemy:

  • Organiczne Podpaski na dzień
  • Organiczne Podpaski na noc
  • Organiczne Wkładki higieniczne
  • Organiczne Wkładki higieniczne pakowanie pojedynczo
  • Organiczne Tampony z aplikatorem: Rozmiary Mini, Normal i Super
  • Organiczne Tampony bez aplikatora: Rozmiary Mini, Normal i Super

cena ok. 22 zł
www.sklep.4organic.pl

PODZIEL SIĘ
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od ponad 15 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). WirtualnaKlinika.pl to portal dla takich kobiet jak ja sama – zainteresowanych profesjonalnymi metodami poprawy wyglądu, które szukają rzetelnych informacji na ich temat i nie chcą ulegać ani modom, ani mitom związanym z tą dziedziną. I traktują zabiegi jako sposób na naturalne podkreślenie urody, a nie jej „przerobienie”. Jestem też współzałożycielką i redaktor naczelną portalu www.iBeauty.pl. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@wirtualnaklinika.pl.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ