PODZIEL SIĘ
tatuaż

Aż 70% osób mających tatuaż zastanawia się nad jego usunięciem, a 3/4 przyznaje, że jego wykonanie nie było przemyślaną decyzją. Nowoczesne lasery – głównie typu Q-Switch i pikoseundowe – zrewolucjonizowały zabiegi usuwania tatuaży ze skóry. Jak działają i na jakie efekty możesz liczyć?

Podczas robienia tatuażu pigment implementowany jest dosyć głęboko w skórę (na ok. 2 mm), organizm nie jest więc w stanie sam się go pozbyć w procesach złuszczania naskórka (tak jak się dzieje np. z makijażem permanentnym). Poza tym organizm traktuje barwnik jak ciało obce – cząsteczki pigmentu są zbyt duże, aby je „wyrzucić” w mechanizmie obronnym, odizolowuje je więc poprzez wytworzenie torbieli. W ten sposób tatuaż staje się niedostępny dla układu odpornościowego i pozostaje w skórze na lata. Co zrobić, gdy przestanie się nam podobać? Tutaj z pomocą przychodzą lasery, które rozbijają barwnik w drobny pył i powodują jego łatwiejsze usunięcie przez układ odpornościowy.

Na czym polega laserowe usuwanie tatuażu?

Energia lasera jest pochłaniana przez barwnik, powodując gwałtowny wzrost temperatury i wywołując w nim falę uderzeniową, która rozbija go na drobne cząsteczki. Dzięki temu pigment staje się zauważalny przez układ odpornościowy – rozdrobnione cząsteczki mogą być poddane fagocytozie („zjedzeniu”) przez makrofagi (tzw. komórki żerne organizmu), a następnie usunięte za pośrednictwem naczyń limfatycznych w naturalnych procesach metabolicznych zachodzących w wątrobie. Im drobniejsze cząsteczki pigmentu, tym szybciej proces ten zachodzi – dlatego lasery tzw. pikosekundowe (rozbijające barwnik dosłownie w pył) uważane są za jedne z najbardziej skutecznych w usuwaniu tatuaży. Drugim typem lasera wyspecjalizowanym w takim działaniu jest technologia Q-Switch. W zależności od długości fali można usuwać tatuaże różnego rodzaju i koloru.

Czy zabieg jest bolesny?

Niestety, raczej tak. Z tego względu wcześniej smaruje się skórę kremem znieczulającym (minimum 30 minut przed zabiegiem), można też ostrzyknąć ją lidokainą. W trakcie działania lasera skóra jest też chłodzona, co zwiększa komfort zabiegu. Usunięcie średniej wielkości tatuażu zwykle trwa ok. 20-30 minut.

Czy można usunąć tatuaż w każdym kolorze?

Najłatwiej usuwa się ciemne tatuaże: czarne, granatowe, niebieskie. Nieco trudniej: w kolorze czerwonym i z jego domieszką, czyli brązowe i pomarańczowe. Natomiast najtrudniej: zielone i z odcieniami żółci. Stare technologie nie „ruszały” tego typu kolorowych barwników. Nowe – zwłaszcza pikosekundowe – radzą sobie skutecznie także z nimi, ale zwykle trzeba wykonać więcej powtórzeń, nawet 8-10 w odstępach co 6-8 tygodni, aby się ich pozbyć. Z każdym kolejnym zabiegiem tatuaż będzie coraz mniej widoczny.

Czy zabieg zostawia blizny?

Przy obecnie stosowanych nowoczesnych laserach ryzyko ich pojawienia się jest mniejsze niż kiedyś, ponieważ mają one działanie frakcyjne i nieablacyjne, a więc ich energia dociera precyzyjnie do barwnika bez naruszania naskórka i tkanek wokół. Na wygląd skóry po zabiegu wpływ ma także odpowiednia pielęgnacja – zdrapywanie strupków zwiększa ryzyko pojawienia się blizn i przebarwień.

Jak zatem pielęgnować skórę po zabiegu?

Pod wpływem działania lasera skóra staje się zaczerwieniona i opuchnięta, a po kilku dniach mogą pojawić niewielkie strupki. Absolutnie nie wolno ich zrywać – muszą odejść samoczynnie. Gojenie się skóry przyspieszy stosowanie kremów nawilżających i łagodzących (na rynku znajdziesz specjalne kremy „po laseroterapii”). Pamiętaj też, że po laserze skóra jest bardziej wrażliwa na działanie promieni UV i trzeba ją bezwzględnie chronić przed słońcem, stosując kremy z wysokimi filtrami. Unikaj też agresywnych kosmetyków i zabiegów. Tatuaż z zabiegu na zabieg będzie coraz mniej widoczny, ale trzeba też liczyć się z tym, że może zmieniać zabarwienie w trakcie całej terapii. 

PODZIEL SIĘ
Anna Kondratowicz
O urodzie piszę od 20 lat (byłam wicenaczelną magazynu URODA, pisałam dla dwutygodnika VIVA!, prowadzę wydania specjalne PARTY Medycyna Estetyczna). WirtualnaKlinika.pl to portal dla takich kobiet jak ja sama – zainteresowanych profesjonalnymi metodami poprawy wyglądu, które szukają rzetelnych informacji na ich temat i nie chcą ulegać ani modom, ani mitom związanym z tą dziedziną. I traktują zabiegi jako sposób na naturalne podkreślenie urody, a nie jej „przerobienie”. Można się ze mną skontaktować mailowo: redakcja@wirtualnaklinika.pl.