PODZIEL SIĘ
Dzień po zabiegu

Zabieg: eksfoliacja kwasowa
Gdzie: SANTHIYA INSTYTUT PIĘKNEGO CIAŁA
Testowała: Emilia B.

O zabiegu

Bardzo się ucieszyłam, kiedy dowiedziałam się, jaki zabieg mnie czeka. Już od dawna chciałam przetestować kwasy, ale przez ostatnie 5 lat albo byłam w ciąży, albo karmiłam, więc cierpliwie czekałam. Po wejściu do przytulnego, klimatyzowanego gabinetu dostałam do przeczytania kartę informacyjną zawierającą wskazania i przeciwwskazania do wykonania zabiegu złuszczania kwasami. Po zapoznaniu się i podpisaniu, pani wykonująca zabieg przeprowadziła ze mną dodatkowy wywiad na temat mojego stanu zdrowia, leczenia, przyjmowanych leków, itd. Po dopełnieniu formalności mogłam wygodnie położyć się i delektować delikatną, relaksacyjną muzyką oraz oddać moją twarz
w profesjonalne ręce :-). Kosmetyczka wyjaśniła mi, jak będzie przebiegał zabieg, poinformowała, że w trakcie pojawi się kłucie/pieczenie i gdyby dolegliwości bólowe były silne, miałam sygnalizować. Pani potwierdziła także moje podejrzenie, że „kwasy” to coś dla mnie; powiedziała, że ten zabieg świetnie się u mnie sprawdzi. Mam wysoki próg bólu oraz grubą skórę (choć wrażliwą) i w trakcie trwania całego zabiegu odczuwałam jedynie delikatne szczypanie, które było nawet całkiem przyjemne (było potwierdzeniem, że „coś się dzieje” 🙂 ). Sam zabieg przebiegał kilkuetapowo:
– demakijaż
– mleczko (z kwasami)
– neutralizacja
– kwas 25% (partiami: oddzielnie czoło, jeden i drugi policzek oddzielnie, strefa T, nos; po każdym fragmencie wykonywano neutralizację, żeby mieć większą kontrolę nad odczynem)
– neutralizacja
– kwas 35% (analogicznie)
– neutralizacja
– emulsja wyciszająca, kojąca, zmniejszająca zaczerwienienie
– zmycie preparatów
– zabezpieczenie skóry twarzy

Twarz przed zabiegiem
Twarz przed zabiegiem

W trakcie zabiegu dowiedziałam się wielu rzeczy o mojej skórze: jaki sposób pielęgnacji jest dla mnie najwłaściwszy, czego powinnam unikać,co, jak i kiedy wykonywać (na chwilę obecną moja skóra jest zanieczyszczona, z tendencją do wyprysków, zmianami potrądzikowymi obejmującymi przebarwienia i delikatne blizny, rozszerzonymi porami). Do wyprowadzenia mojej cery na prostą przydałoby się przeprowadzenie kilku takich zabiegów, co 3-4 tygodnie (co na pewno rozważę). Oczywiście kilkakrotnie pani pytała, co czuję i czy oby pieczenie nie jest zbyt intensywne. Spędziłam w gabinecie około godziny.

Efekty – dzień zabiegu

Zaczerwienienie szybko zniknęło, praktycznie 30-40 minut po zabiegu nie było po nim wielkiego śladu. W trakcie czułam, że skóra znacznie się wygładziła, jest czysta i napięta (ale nie ściągnięta). Niestety dzisiaj nie mogę jeszcze jej dotknąć, ale chyba jest mega gładka. 🙂 Wizualnie oceniam, że wygląda zdrowiej, promienniej i przebarwienia zmniejszyły się, delikatnie pojaśniały. Czuję, że moja skóra jest lepiej dopasowana do twarzy, wnioskuję więc, że panie ze skórą mało elastyczną pokochałyby zabiegi kwasami :-). Efekt jest taki, jakby wierzchnia warstwa skóry została zdjęta – ta brudna, przebarwiona powłoka ze stanami zapalnymi, a wyłoniła się delikatna, gładka, czysta i jędrna. Jutro będę mogła buzię umyć i dotknąć, podzielić się dalszymi wrażeniami. Dziś jestem bardzo, bardzo zadowolona.

Około godzinę po zabiegu
Około godzinę po zabiegu

Efekty – dzień po zabiegu

Rano mogłam już umyć i dotknąć twarz. Moje przeczucia co do cudownej gładkości potwierdziły się. Ponadto, jak już pisałam, skóra wygląda zdrowo, jest rozjaśniona i promienna, zaczerwienienia potrądzikowe są znacznie mniejsze (wieczorem zauważyłam, że skóra w obrębie stanów zapalnych zaczyna się delikatnie łuszczyć, zostałam o tym uprzedzona i już od dawna czytałam, i wiedziałam, że to normalny, często występujący efekt). Cały czas towarzyszy mi wspaniałe uczucie czystości i „suchości” skóry – do tej pory zawsze (nawet tuż po myciu) czułam, że twarz nie jest do końca czysta i momentalnie pojawiała się tłusta, błyszcząca warstwa, bleee. 😉

Dzień po zabiegu
Dzień po zabiegu

Podsumowanie

W przypadku mojej skóry zabieg eksfoliacji kwasowej okazał się zbawienny. 🙂 Przebarwienia potrądzikowe faktycznie są znacznie mniej widoczne, choć przydałoby się powtórzenie zabiegu dla lepszych efektów. Skóra wygląda dużo zdrowiej, młodziej 😉 i promienniej. Jest dokładnie oczyszczona i wygładzona. Taki zabieg może wykonać sobie każda pani (i pan także 😉 ) niezależnie od typu skóry, wieku; nawet cerę wrażliwą można „potraktować kwasami” – oczywiście każda skóra potrzebuje innych stężeń kwasów i czasów ekspozycji (dlatego takich zabiegów nie wykonuje się w zaciszu domowym), ale od tego są właśnie specjaliści, którzy potrafią profesjonalnie zadbać o każdą klientkę – a na pewno wspaniale robią to panie w Instytucie Pięknego Ciała Santhiya!

Czy warto poddawać się profesjonalnym zabiegom w gabinetach kosmetycznych?

Zdecydowanie tak! Nawet najlepsze kosmetyki, których używałam, nie przyniosły ani 1/10 efektu, jaki przyniósł odpowiednio dobrany dla mnie zabieg.

Komu może „pomóc” eksfoliacja kwasowa?

Każdemu! Okres późna jesień – zima – wczesna wiosna to świetny czas na kompleksowe zadbanie o twarz (mniej promieniowania UV).

Czy eksfoliacja kwasowa pomogła mi w walce z przebarwieniami potrądzikowymi?

Tak. Starałam się pokazać to na zdjęciach, choć były robione w warunkach słabego oświetlenia (za to „na świeżo” 🙂 ). Jestem zadowolona z efektu, ale na pewno jeszcze skorzystam z kwasów żeby jeszcze lepiej wybielić skórę tam gdzie trzeba ;).

Co było dla mnie najbardziej uciążliwe?

Konieczność trzymania rąk z dala od twarzy. Tuż po zabiegu nie można skóry dotykać, nawet nie byłam świadoma, że mam paskudny nawyk notorycznego dotykania twarzy, musiałam się stale pilnować. 😉

O czym należy pamiętać decydując się na taki zabieg?

O ochronie przeciwsłonecznej. Skóra po zabiegu jest szczególnie narażona na zgubne działanie promieni UV (ponieważ naskórek, będący naturalną barierą jest poważnie uszkodzony) i filtr SPF 50+ to nasz najlepszy przyjaciel przez najbliższe 3 tygodnie.

O salonie

Instytut Pięknego Ciała to miejsce bardzo klimatyczne (nowoczesne, wystrój w stylu glamour), przytulne i sprzyjające relaksowi :-). Panie pracujące w Santhiya są bardzo sympatyczne i profesjonalne.

Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w testach, to doświadczenie bardzo mi pomogło, a profesjonalne rady wzięłam sobie głęboko do serca.

Santhiya-logoSanthiya Instytut Pięknego Ciała
ul. Sarmacka 17 lokal 119
Warszawa (Wilanów)
tel. 22 651 67 01 oraz 503 738 364.
www.santhiya.pl

Santhiya2