PODZIEL SIĘ
Uśmiechnięta kobieta

Lato powoli dobiega końca. Było wyjątkowo upalne, co często odbijało się na naszej skórze. Czas więc pomyśleć o jesiennej regeneracji i wybrać najodpowiedniejszy (a przede wszystkim – najskuteczniejszy) zabieg.

Sprawdzone zabiegi powakacyjne poleca dr Agnieszka Owczarczyk-Saczonek, specjalista dermatolog z gabinetu dermatologicznego w Olsztynie.

Pobudzająca mezoterapia

Teleangiektazje czy przebarwienia – na tle tych skutków nadmiernej ekspozycji skóry na słońce efekt przesuszenia wypada dość blado, ale tylko na pierwszy rzut oka! Dla wielu osób jest to problem jak każdy inny, i tak samo dokuczliwy. Dlatego, gdy tylko nadejdą mniej słoneczne dni, gabinety odnotowują wzrost liczby osób zainteresowanych skutecznymi sposobami na przywrócenie skórze nawilżenia. Na jaką pomoc możemy liczyć?

Sprawdzonym sposobem, pozwalającym odbudować zasoby wody w naszej skórze, jest mezoterapia.

Zabieg ten przeprowadza się w seriach, w odstępach kilkutygodniowych, przede wszystkim z wykorzystaniem kwasu hialuronowego – wyjaśnia dr Agnieszka Owczarczyk-Saczonek. – Bardzo dobrym preparatem polecanym do tego zabiegu jest Teosyal PureSense Redensity I, łączący w sobie efekty mezoterapii i wypełniania. Swoje intensywnie regenerujące działanie Redensity I zawdzięcza dużej ilości składników odżywczych w nim zawartych. Mamy więc kompleks ośmiu aminokwasów, odpowiedzialnych m.in. za regulowanie procesów gojenia i odbudowy tkanek, minerały miedź i cynk, które stymulują proces powstawania nowego kolagenu oraz witaminę B6 – niezbędną w metabolizmie komórek skóry.

Zabieg przeprowadza się śródskórnie, wprowadzając żel igłą lub kaniulą. Efekt? Wyraźnie nawilżona, promienna i odżywiona skóra.

Osocze – naturalna regeneracja

Koniec lata to również dobry moment na poddanie się zabiegom z użyciem osocza bogatopłytkowego. Ich zadaniem również jest stymulacja produkcji oraz odbudowy włókien kolagenowych i elastycznych, zniszczonych przez promieniowanie UV.

Preparat osocza bogatopłytkowego, otrzymywany z własnej krwi pacjenta, jest produktem autologicznym, tzn. biokompatybilnym z jego organizmem.

W tym przypadku rewitalizacja skóry zachodzi dzięki odnowie komórkowej, czyli regeneracji i biostymulacji komórek skóry w wyniku działania własnych czynników wzrostu i mezenchymalnych komórek macierzystych – wyjaśnia lekarz.

Peelingi i lasery

Pod koniec lata skóra jest jeszcze opalona, dlatego zabiegi laserowe najlepiej odłożyć do momentu gdy opalenizna ustąpi samoistnie. Zamiast nich tuż po lecie warto rozważyć poddanie się peelingom niwelującym przebarwienia. Tu możliwości jest wiele. Kwas mlekowy ukoi szczególnie suchą skórę, kwas glikolowy zadziała odbudowująco, a z kolei kwas kojowy czy fitowy przyczynią się do redukcji przebarwień. Wachlarz peelingów jest tak duży, że każdy na pewno znajdzie w gabinecie zabieg dla siebie. Kurację można wspomagać również w domu, stosując preparaty na bazie kwasu hialuronowego połączonego z kwasem glikolowym o różnych stężeniach. Takie rozwiązanie oferuje pacjentom marka Teoxane. 21-dniowy program naprawczy przeprowadzony z wykorzystaniem preparatu Radiant Night Peel (15% AHA) nie tylko wzmocni efekty peelingu medycznego, ale też zredukuje oznaki starzenia i wyrówna koloryt cery.